Gdyby o wygranej w siatkówce decydowały statystyki, to górą byliby…

Za nami 30 rozegranych kolejek w PlusLidze. Wszystko w fazie zasadniczej jest już jasne. O medale powalczą siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovii Rzeszów, PGE Skry Bełchatów i Jastrzębskiego Węgla. O utrzymanie zaś AZS Częstochowa i Łuczniczka Bydgoszcz.

zaksa
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle najlepsza w fazie zasadniczej PlusLigi (fot. Anna Kołakowska)

Aby awansować do półfinału PlusLigi w sezonie 2016/2017 wystarczyło wygrać 23 z 30 rozegranych spotkań. Ta sztuka udała się zespołowi Jastrzębskiego Węgla, który wszedł do czołowej czwórki z 67 punktami na koncie. Najlepsza po fazie zasadniczej ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zgromadziła na swoim koncie o 10 „oczek” więcej i uległa w zaledwie czterech potyczkach.

Żeby być pewnym miejsca w ligowym zestawieniu w sezonie 2017/2018 trzeba było natomiast wygrać sześć spotkań, zdobywając 22 punkty. Ostatnim zespołem pewnym miejsca w najlepszej szesnastce w Polsce został BBTS Bielsko-Biała. Łuczniczka Bydgoszcz i AZS Częstochowa, które będą zmagać się o utrzymanie w lidze, zdobyły kolejno 20 i 13 „oczek”, przy 5 i 4 zwycięstwach na koncie.

Statystycznie rzecz ujmując

Siedemnaście zwycięstw w trzech setach, sześć w czterech setach i trzy w pięciu setach – to osiągnięcie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w fazie zasadniczej PlusLigi. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego zwyciężyli w 83 ze 127 rozegranych setów. Zdobyli 2581 punktów, tracąc 2176.

Co ciekawe, najwięcej punktów w 30. kolejkach zdobył Jastrzębski Węgiel – 2839 „oczek” (przy 2589 straconych). Wszystko to za sprawą aż dwunastu rozegranych tie-breaków (siedmiu wygranych i pięciu przegranych).

Warto zwrócić uwagę na bardzo zaciętą batalię o drugie miejsce. Zarówno Asseco Resovia Rzeszów, jak i PGE Skra Bełchatów zwyciężyły w 25 spotkaniach. Obie ekipy rozegrały w sumie po 112 setów. Ekipa z Podkarpacia zwyciężyła tylko w jednym więcej.  Co ciekawe, w ostatecznym rozrachunku przełożyło się to na trzy „oczka” więcej po stronie zespołu prowadzonego przez Andrzeja Kowala.

Ciekawie toczyła się też rywalizacja o czwarte miejsce. Batalia pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Indykpolem AZS Olsztyn była nierozstrzygnięta aż do ostatniej kolejki spotkań. Ostatecznie team ze Śląska zdobył dwa punkty więcej w ligowej tabeli. Jastrzębianie w 30. kolejkach zdobyli o 152 punkty więcej, jednak oddali rywalom aż o 113 więcej „oczek” niż zespół z Olsztyna.

Brutalnie na wyżej zbudowanym tle wygląda rzeczywistość w dolnej części tabeli. Zespoły sklasyfikowane na miejscach od 12 do 16 nie zdołały w fazie zasadniczej wygrać dziesięciu spotkań. To doskonale obrazuje dysproporcje pomiędzy drużynami z czuba tabeli, a tymi, którzy w sezonie 2016/2017 walczą o byt w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Obraz prawdziwej ligowej nędzy to ekipa AZS-u Częstochowa. Akademicy uzbierali zaledwie 13 „oczek”, wygrywając cztery spotkania. Aż czternaście ich potyczek kończyło się wynikiem 0:3, a w dziecięciu meczach przegrywali 1:3. Ani razu nie zdołali zwyciężyć 3:0!

pl

Jeszcze więcej cyferek

Kto zagrywa ten wygrywa – mówi stare siatkarskie powiedzenie. Czy było tak rzeczywiście? Najlepszą notę w tym elemencie zanotowali siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, którzy posyłali przeciwnikom średnio 2,1 asa na set. Uzyskali przy tym skuteczność na poziomie -9% (zestawienie asów serwisowych do liczby popsutych zagrywek).

Dobrze w tym zestawieniu mogła wypaść również PGE Skra Bełchatów, która posłała przeciwnikom  190 asów serwisowych. Na swoje nieszczęście popełniła jednak przy tym aż 512 (!) błędów.  Częściej mylili się tylko zawodnicy Cerradu Czarnych Radom (518 pomyłek). Najmniej asów w fazie zasadniczej zanotowali zawodnicy BBTS-u Bielsko-Biała (81).

Przyjęcie zagrywki było z kolei dużym atutem bełchatowskiej Skry. Podopieczni Philippe Blaina aż 28% z 1904 piłek dograli perfekcyjnie do swojego rozgrywającego. 27% skuteczność odnotowali zawodnicy Espadonu Szczecin. Najsłabiej prezentuje się statystyka Indykpolu AZS Olsztyn, który kończy fazę zasadniczą z 19% skutecznością.

Największy postrach wśród blokujących i obrońców siali siatkarze PGE Skry Bełchatów (40% na 2768 prób) i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle (40% na 2745 prób). Ogromne problemy ze skutecznym wyprowadzeniem akcji mieli zawodnicy BBTS-u Bielsko-Biała oraz AZS-u Częstochowa (po 24%).  Najwięcej ataków w fazie zasadniczej wykonał GKS Katowice (3089). Najmniej prób mieli podopieczni Andrzeja Kowala (2669).

Ze statystyki bloku mogą być dumni siatkarze PGE Skry Bełchatów i Indykpolu AZS Olsztyn, którzy zdobywali średnio 2,5 pkt na set. Najmniej do powiedzenia w tym elemencie mieli z kolei zawodnicy BBTS-u Bielsko-Biała.

Drużyna marzeń wg plusliga.pl
Drużyna marzeń wg plusliga.pl

Drużyna marzeń

Tak jak wszystko zaczyna się od przyjęcia, tak w Jastrzębskim Węglu wszystko zaczynało się od Salvadora Hidalgo Olivy. Siatkarz został sklasyfikowany na pierwszym miejscu w rankingu przyjmujących, wyprzedzając Wojciecha Żalińskiego z Cerradu Czarnych Radom oraz Wojciecha Włodarczyka z Indykpolu AZS Olsztyn.

Na ataku z kolei w fazie zasadniczej królował Mariusz Wlazły. Prawoskrzydłowy PGE Skry Bełchatów zdobył jak do tej pory 371 punktów w ataku, zagrał 44 asy serwisowe i zanotował 36 punktowych bloków. Tuż za nim uplasowali się Damian Schulz z Lotosu Trefla Gdańsk oraz Jan Hadrava z Indykpolu AZS Olsztyn.

Drugą młodość w Jastrzębskim Węglu przeżywa Grzegorz Kosok, który króluje w zestawieniu najlepszych środkowych. Na podium załapali się także Srecko Lisinac z PGE Skry Bełchatów oraz zawodnik Lotosu Trefla Gdańsk Dmytro Pashytshyy.

Ciekawie wygląda zestawienie najlepszych rozgrywających po 30 rozegranych kolejkach spotkań. O ile skład personalny na czołowych pozycjach nie jest dużym zaskoczeniem, tak kolejność już tak. Pierwsza pozycję okupuję Benjamin Toniutti. Na drugim miejscu znalazł się z kolei Fabian Drzyzga. Tuż za nim plasuje się Lukas Kampa, który jest jednym z najczęściej chwalonych graczy po fazie zasadniczej.

Jeśli po 30 kolejkach AZS Częstochowa ma jakieś powody do zadowolenia, to jest to pierwsze miejsce w zestawieniu najlepszych libero, które zajmuje Adam Kowalski. Na drugim miejscu sklasyfikowany został Paweł Zatorski z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, a podium zamyka Damian Wojtaszek z Asseco Resovii Rzeszów.

Zobacz komplet wyników i terminarz fazy play off PlusLigi!