#Hasztag potrzebny od zaraz!

Mniej i bardziej wymyślne, krótsze lub dłuższe, uniwersalne, a czasem śmieszne i oryginalne. Hasztagi są już nie tylko jednym z wielu narzędzi marketingu internetowego. Obecnie korzystanie z nich to niemal obowiązek każdego szanującego się social media ninja. Jakie funkcje spełniają w siatkówce?

Hashe
Hasztagi zawładnęły siatkówką! (fot. Anna Kołakowska)

Hasztagi to słowa lub wyrażenia opatrzone symbolem „#” tworzące przekaz skierowany do szerokiego grona odbiorców. Zawierają one pewną wartość merytoryczną i często stanowią komunikat sam w sobie. W praktyce ich stosowanie pozwala na filtrowanie treści, a więc umożliwia szybkie i proste wyszukiwanie informacji interesujących dla użytkowników internetu.

Są również bardzo przydatne nadawcom przekazu, którzy po wyszukaniu hasztaga w mediach społecznościowych otrzymują pełny feedback i widzą, co o ich wirtualnych działaniach sądzą odbiorcy. Kluby sportowe mogą więc w ten sposób mierzyć swoją popularność wśród kibiców.

#BezHasztagówAniRusz

Bardzo trudno wyobrazić sobie social media bez hasztagów. Największą popularnością cieszą się na Twitterze i Instagramie, choć w każdym z nich wykorzystane są w nieco inny sposób. Twitter ogranicza wypowiedzi do 140 znaków. Dlatego też pojawia się ich tam stosunkowo mniej i stanowią one zazwyczaj zwieńczenie postów. W siatkarskich tweetach hasztaguje się zazwyczaj nazwy federacji, lig lub rozgrywek (np. #FIVB, #CEV, #PZPS, #PlusLiga, #OrlenLiga, #SuperLega, #CLVolleyM, #CLVolleyW, #CEVChallengeCup) oraz bardziej ogólne hasła typu #siatkówka #volleyball #beachvolleyball czy #MVP.

Tymczasem na Instagramie nie obowiązuje tak ścisłe ograniczenie liczby znaków (w opisie zdjęć lub filmików można zastosować około 30 wyrażeń oznaczonych symbolem #), więc hasztagi pojawiają się tam częściej, w większych ilościach i zazwyczaj stanowią opis fotografowanych obiektów lub osób. Umiejętne ich używanie pozwala użytkownikom tego medium na zwiększenie liczby polubień oraz nowych obserwujących. Dlatego też w internecie możemy znaleźć zestawienia najbardziej popularnych znaczników, a królują wśród nich #love, #instalike, #photooftheday, #beautiful i #tbt.

#ForzaDrużyna, #ForzaKibice

DSC_9138
#tenklubtomy to hashtag ONICO AZS-u Politechniki Warszawskiej (fot. Anna Kołakowska)

Jednym z podstawowych celów marketingowych każdej drużyny sportowej jest wytworzenie trwałej więzi z kibicami. Dlatego coraz więcej klubów decyduje się na wykreowanie własnego hasztaga. Wystarczy ciekawy pomysł i z pozoru proste hasełko okazuje się strzałem w dziesiątkę. A gdy zostanie podchwycone przez fanów, sukces murowany! Nie może być ono jednak zbyt długie i skomplikowane, bo nie zapadnie w pamięci odbiorców.

Na wprowadzenie stałego hasztaga zdecydowali się w tym sezonie włodarze drużyny ze stolicy. – Przez hasło #tenklubtomy chcemy podkreślić, że ONICO AZS Politechnikę Warszawską tworzą setki ludzi: od zawodników i sztabu szkoleniowego przez zarząd i grono sponsorów aż po kibiców i współpracujących z nami dziennikarzy – wyjaśnia Marcin Bańcerowski, wiceprezes klubu. Zresztą znacznik jest wykorzystywany nie tylko w działalności wirtualnej. Hasło to możemy spotkać również m.in. na bandach reklamowych, plakatach oraz klubowej odzieży zawodników.

Podobne przesłanie niesie za sobą tegoroczny hasztag Atomu Trefla Sopot. – Hasło #AtomWalczyRazem oznacza, że ta drużyna to nie tylko zawodniczki, ale również kibice, którzy są niezwykle pomocni w walce o ligowe punkty, bo są z zespołem na dobre i na złe – tłumaczy Justyna Gdowska, rzecznik prasowy sopockiej drużyny.

Czasami kibice są nie tylko inspiracją, ale również pomysłodawcami hasła. Tak właśnie było w przypadku GKS-u Katowice, którego dewizą jest zwrot #całaGIEKSArazem. – Hasztag powstał z inicjatywy naszych fanów przed ubiegłorocznym meczem katowickiej drużyny piłkarskiej w Bielsku-Białej jako forma mobilizacji do wsparcia w spotkaniu i bardzo szybko się przyjął – wyjaśnia Jakub Bochenek. – To podkreślenie jedności i unikalności GieKSy, jako klubu posiadającego kilka sekcji w najpopularniejszych w kraju dyscyplinach – dodaje specjalista ds. komunikacji GKS-u Katowice.

Równie pomocnych fanów ma drużyna Grotu Budowlanych Łódź. Poszukując idealnego hasztaga zauważono na jednym z transparentów Klubu Kibica widniejące hasło „Budowlani to my”. Podchwycono je, ponieważ uznano, że świetnie oddaje rodzinną atmosferę panującą w zespole. Poza stałym #budowlanitomy pojawiają się również tematyczne #bronimylidera czy #derbyŁodzi, dostosowane do przeciwnika, z którym mierzy się łódzka drużyna.

#WyróżnijSięHasztagiem!

Screenshot_20170126-213259_1
Hashtag #AtomWalczyRazem łączy kibiców sopockiego klubu (fot. Instagram Atomu Trefla Sopot)

Ogromny potencjał stosowania stałych hasztagów dostrzega również sztab marketingowy LOTOSU Trefla Gdańsk. Wymyślone na potrzeby sezonu 2016/17 hasło #MorzeMożeWięcej służy podkreśleniu lokalności, gdyż nawiązuje do nadmorskiego pochodzenia drużyny oraz świetnie komponuje się z obecnym na koszulkach i materiałach graficznych Neptunem.

Nie brak w nim również wieloznaczności. – Morze to także wszyscy kibice LOTOSU Trefla, którzy wspierają chłopaków z trybun – wyjaśnia Justyna Gdowska. – Warto podkreślić, że w trakcie sezonu tworzymy różne wariacje głównego hasztaga. Na przykład #MorzeNaMistrza, będący zapowiedzią spotkania z ZAKSĄ Kędzierzynem-Koźle czy #MorzeNaStolicę przy okazji pojedynku zespołu z ONICO AZS-em Politechniką Warszawską – zaznacza rzecznik prasowy LOTOSU Trefla Gdańsk.

W przypadku zespołów o mocno zbliżonych nazwach – jak na przykład Grot Budowlani Łódź i Giacomini Budowlani Toruń – hasztag pozwala wyróżnić się na tle przeciwnika. Świetnie obrazuje to powyższy przykład. Opozycją do łódzkiego #budowlanitomy jest bowiem toruńskie #budujemyemocje. Nietrudno zauważyć, że oba hasła niosą za sobą zupełnie inny przekaz.

Użyj hasztaga i #DotrzyjDoMas

Hasztagi coraz częściej pojawiają się w przekazach medialnych, gdyż sięgają po nie sami dziennikarze. Warto przytoczyć chociażby te najpopularniejsze wykorzystywane przez naszą redakcję. #VCoffee obrazujący kawy towarzyszące siatkarskim wydarzeniom, #VKaruzelaTransferowa szczególnie popularna w okienku transferowym czy #polskitowareksportowy, którym opatrzone są informacje dotyczące Polaków grających w zagranicznych klubach, są już na Twitterze klasykiem.

Umiejętne wykorzystanie hasztaga to także sposób na błyskawiczne zyskanie popularności na Twitterze czy Instagramie. Trafione hasło może bowiem pojawić się w tzw. trendach. Wówczas wszyscy użytkownicy Twittera dowiadują się o informacji czy akcji promocyjnej. Przykładowo wymyślone przez nas hasło #VolleyfamilyGraZKadetami znalazło się w polecanych hasztagach i błyskawicznie obiegło cały siatkarski (i nie tylko) świat. Sprawę ułatwił również fakt, że młodzi polscy siatkarze wywalczyli wtedy mistrzostwo świata.

Pomysłowy i budzący emocje hasztag szybko staje się znakiem rozpoznawczym zespołu. Jego umiejętne wykorzystanie w mediach społecznościowych i materiałach marketingowych jednoczy drużynę i umacnia jej więzi z kibicami, gdyż podgrzewa atmosferę w szatni, na boisku oraz poza nim. To z pozoru mało znaczące hasełko często staje się motorem napędowym całej komunikacji PR-owej klubu i jest chętnie wykorzystywane przez media. Nie bez przyczyny mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach…