2/5 czyli decydująca faza Ligi Mistrzów na start

Zakończyły się zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów i Ligi Mistrzyń. W sumie do zmagań w tych rozgrywkach przystępowało pięć zespołów – trzy męskie i dwa żeńskie. W walce o tytuł pozostały dwa – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel.

ZAKSA i Jastrzębski wciąż w grze o Ligę Mistrzów (fot. CEV)

Co było największą niespodzianką w fazie grupowej w Lidze Mistrzów? Bez wątpienia pożegnanie się z rywalizacją Zenitu Kazań. Po raz pierwszy rosyjski potentat nie przeszedł pierwszego etapu tych rozgrywek. Nie da się jednak ukryć, że ekipa z Kazania gra w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań. Niemniej fakt, że Rosjan wyeliminowała ekipa z Maaseik bez wątpienia jest dużą niespodzianką. Co ważne, zwycięzcą tej grupy jest Jastrzębski Węgiel, który rozprawił się rosyjską drużyną dwukrotnie.

Z wyśmienitej strony w dotychczas rozegranych meczach pokazała się również Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która nie straciła nawet punktu i w bardzo dobrym stylu zameldowała się w ćwierćfinałach. Niestety z rozgrywkami pożegnała się Verva Warszawa Orlen Paliwa. Podopieczni Andrei Anastasiego ostatecznie musieli uznać wyższość ekip z Perugii i z Tours. O ile ci pierwsi byli absolutnie poza zasięgiem, o tyle w kontekście Francuzów wydaje mi się, że można było powalczyć skuteczniej.

Podobny los spotkał również dwie ekipy z Łodzi, które walczyły o awans w żeńskich rozgrywkach. Ciekawe, czy doczekamy czasów, kiedy polski klub siatkarek będzie miał realne szanse na wywalczenie tytułu. Póki co rok rocznie zespoły występujące w LSK żegnają się z rozgrywkami szybciej niż później. Niestety oddaje to realnie poziom rywalizacji w naszym kraju, który raczej spada niż rośnie. I tak Budowlane Łódź skończyły rywalizację z dwoma zwycięstwami i czterema porażkami na koncie, zaś ŁKS Commercecon Łódź zdołał wygrać o jeden mecz więcej.

Po losowaniu ćwierćfinałów ekipa z Jastrzębia Zdroju trafiła na włoskie Trentino. Wydaje się, że walka będzie bardzo wyrównana. Wiele będzie zależało jednak od formy dnia, gdyż obu zespołom przytrafiają się w tym sezonie zarówno spektakularne zwycięstwa, jak i druzgocące porażki. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z kolei zmierzy się z ekipą z Kemerowa, która w fazie grupowej zajęła drugie miejsce w grupie B. Zapowiada się ciekawa rywalizacja, choć moim faworytem jest polski team.