A Ty zdobędziesz licencję na trenowanie?

Przedstawiamy Wam recenzję książki „Andrea Anastasi. Licencja na trenowanie” autorstwa Kamila Składowskiego i Andrei Anastasiego. Włoch z typowym dla siebie humorem ujawnia w niej tajemnice i anegdotki ze swojego trenerskiego życia.

„Licencja na trenowanie” Andrei Anastasiego (fot. mat.pras.)

Gdy książka do mnie dotarła przysiadłam do niej i w ciągu jednego wieczora przeczytałam prawie 190 stron. Dlatego lojalnie ostrzegam – ona dosłownie wciąga w całości i porywa – to chyba najlepsza recenzja.

Trudno jednoznacznie określić formę tej książki. Myślę, że można podzielić ją na trzy części. Pierwsza z nich – która, nie ukrywam, wciągnęła mnie najbardziej – to klasyczna autobiografia, w której poznajemy drogę Anastasiego od kariery zawodniczej do trenerskiej oraz jego późniejsze losy w różnych kadrach i klubach. Wszystko opowiedziane szczerze i z humorem tak, że czytając kolejne strony miałam wrażenie jakby trener siedział przede mną i opowiadał mi to osobiście. Nie jest to jednak typowa laurka. Znajdziemy w niej również fragmenty, gdzie szkoleniowiec przyznaje, że współpraca z nim nie zawsze i nie dla każdego była bułką z masłem. Wyznaje również, jak gorzkie były rozstania z niektórymi zespołami.

Drugą część z kolei nazwałabym podręcznikiem dla trenerów. Uważam, że takie merytoryczne informacje i rady płynące z ust jednego z najlepszych trenerów świata to „must read” dla każdego, kto zajmuje lub chce zająć się trenerką. W książce znajdziemy również zestawienie najbardziej cenionych przez Anastasiego trenerów, a wśród nich Polak! Który? Nie zdradzę – musicie przeczytać sami.

Zwieńczenie książki stanowi zbiór opinii wybranych ludzi siatkówki o Anastasim. W tej części moją uwagę zwróciła szczególnie wypowiedź Damiana Schulza, który podkreślił jak wiele zawdzięcza trenerowi, bo gdyby nie szansa, którą otrzymał od niego w Gdańsku teraz prawdopodobnie nie uprawiałby już sportu. To tylko potwierdziło moją opinię, jak ważna dla wielu siatkarzy była i jest współpraca z tym trenerem.

W tym momencie powinnam coś w tej książce skrytykować, ale jedyne co przychodzi mi do głowy to fakt, że jest… zdecydowanie zbyt krótka. Tym samym bardzo polecam zakup i lekturę „Licencji na trenowanie” szczególnie, że wszystkie pieniądze z jej sprzedaży trener przekazuje na rzecz Fundacji Herosi.

Kamil Składowski, Andrea Anastasi. Licencja na trenowanie, Wydawnictwo SQN, Kraków 2019, ISBN: 9788381293273