Alkostory, czyli Łukasza Kadziewicza przypadki

Łukasz Kadziewicz to postać nietuzinkowa. Można go kochać, albo nienawidzić, ale nie da się przejść obok niego obojętnie. Taka jest też książka „Kadziu siatkówka & rock’n’roll”.

"Kadziu siatkówka & rock'n'roll" lektura idealna na długie zimowe wieczory (fot. Renata Respondek)
„Kadziu siatkówka & rock’n’roll” lektura idealna na długie zimowe wieczory (fot. Renata Respondek)

Autobiografia Łukasza Kadziewicza to pozycja, na którą czekało wielu kibiców. Zresztą sam główny bohater mówił nam o niej już w 2013 roku (szczegóły znajdziecie TUTAJ). Ostatecznie ujrzała światło dzienne dopiero w 2017 roku. Podobno w wersji znacznie ugrzecznionej w stosunku do pierwowzoru. Mimo wszystko (i na całe szczęście) opowieść pozostała wyrazista i udało się zachować w niej prawdziwego Kadziewicza.

Jeśli chodzi o formę to nie jest to typowa powieść biograficzna i wszyscy, którzy spodziewają się tego rodzaju narracji będą zawiedzeni. Raczej nazwałabym ją zbiorem anegdotek z życia byłego środkowego. Nie ma tu jednego głównego wątku. Chronologia opisywanych wydarzeń często bywa zaburzona przez liczne dygresje. Jeśli ktoś nie do końca „ogarnia” przebieg kariery byłego reprezentanta i spodziewa się, że właśnie z tej książki dowie się o nim więcej – będzie zawiedziony.

Wszyscy, którzy natomiast spodziewają się po prostu tego, że Łukasz Kadziewicz, który nigdy nie potrafił trzymać języka za zębami, pokaże życie siatkarza od kuchni będą tą książką zachwyceni. Środkowy opowiedział o kulisach zgrupowań kadry narodowej, o treningach w klubie (także tych wytrzymałościowych, zwłaszcza dla wątroby), opisał osoby, z którymi miał okazję współpracować (nie zawsze w zgodzie, lecz zawsze w dobrym humorze).

Co najbardziej mnie zdziwiło? Moralizatorski ton, zwłaszcza w pierwszej części książki, który absolutnie mi do niepokornego Kadzia nie pasuje. Zdecydowanie wycięłabym ten element i nie robiła z byłego siatkarza sportowego mentora, bo nigdy nim nie był i chyba już nigdy nim nie zostanie. I pora się z tym pogodzić panie Kadziewicz!

Niemniej w książce nie brakuje specyficznego poczucia humoru i zabawnych historii, z których o co najmniej kilku usłyszałam pierwszy raz, a znaczna część wywołała u mnie salwy śmiechu. To pozycja idealna na długie, jesienne i depresyjne wieczory dla (niemal) każdego kibica siatkówki.

Łukasz Kadziewicz, Łukasz Olkowicz, Kadziu siatkówka & rock’n’roll, wyd. Ringier Axel Springer Polska Sp. z o. o., Warszawa 2017, ISBN: 978-83-8091-401-8.

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl