Diatecx Trentino podbiło Jasną Górę

Po tygodniu zmagań w ramach Klubowych Mistrzostw Świata po tytuł sięgnęli siatkarze Trentino Diatecx. Na podium stanęli jeszcze siatkarze Cucine Lube Civitanova i Fakieł Nowy Urengoj. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Aaron Russell.

Trentino Volley najlepszą drużyną KMŚ 2018 (fot. Katarzyna Tybor, VolleyCafe.pl)

Turniej rozgrywany w Rzeszowie, Płocku i Częstochowie był bez wątpienia turniejem niespodzianek. Już na fazie grupowej zmagania zakończyli obrońcy tytułu – Zenit Kazań oraz umieszczani przez ekspertów w gronie faworytów zawodnicy Sady Cruzeiro. Konia z rzędem dla tego, kto typował z kolei Asseco Resovię Rzeszów w czołowej czwórce. Okazuje się jednak, że turnieje wepchnięte w środek sezonu rządzą się swoimi prawami (niemal jak Puchar Polski).

Grupowe granie niespodzianek pełne

Rywalizacja w Płocku zapowiadała się szczególnie smakowicie. Faworyt do awansu był tylko jeden – Zenit Kazań. Tymczasem już w pierwszym meczu rosyjski potentat musiał uznać wyższość ekipy „zza miedzy”. Fakieł Nowy Urengoj sprawił nie lada niespodziankę i odniósł zwycięstwo po tie-breaku. Zenit w tym samym stosunku setów uległ również w konfrontacji z Cucine Lube Civitanova.

Niestety porażki faworyta nie pomogły PGE Skrze Bełchatów. Mistrzowie Polski w czterech setach przegrali z włoską ekipą z Civitanovy, a po pięciosetowym boju musieli uznać wyższość Fakieła. W meczu o przysłowiową pietruszkę przegrali również z Zenitem z Kazania.

Tymczasem w Rzeszowie gospodarze sprawili wielką niespodziankę. Już w pierwszym meczu Asseco Resovia rozprawiła się z faworytem do wygrania grupy – brazylijskim Sada Cruzeiro. Po zwycięstwie z irańskim Khadam Ardaka polscy siatkarze zapewnili sobie awans do półfinału w Częstochowie. Na zakończenie zmagań grupowych podopieczni trenera Cretu ulegli  zwycięzcy grupy Trentino Volley. Brazylijczycy sensacyjnie już na tym etapie pożegnali się z zawodami.

Włosi, którzy Jasną Górę podbili

Trentino Volley podbiło Częstochowę. Górale najpierw rozprawili się z ekipą Fakieła, która znacznie obniżyła loty podczas zmagań finałowych. Zespół z Trydentu świetnie zagrywał i był nie do zatrzymania zarówno w ataku, jak i na kontrze. Liderem był Uros Kovacević, dla którego nie było piłki za trudnej, by ją skończyć.

Simone Giannelli poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa (fot. Katarzyna Tybor, VolleyCafe.pl)

W konfrontacji finałowej zespół z Trydentu zmierzył się z kolei z Cucine Lube Civitanova. Widowisko stało na bardzo wysokim poziomie i rozpaliło częstochowską publiczność do czerwoności. Siatkarze obu ekip wymieniali się ciosami i wyśmienicie grali w defensywie. Więcej sił i argumentów mieli zawodnicy Trentino. Na skrzydłach brylowali Aaron Russell i Uros Kovacević, swoje w ofensywie dorzucił Srećko Lisinac, a w obronie dzielił i rządził Jenia Grebennikov. To wszystko przełożyło się na końcowy sukces.

Niestety Asseco Resovia Rzeszów po spektakularnej postawie przed rzeszowską publicznością w Częstochowie nie spisywała się już tak dobrze. Najpierw poległa w starciu z Lube, by w meczu o brąz ulec grającym bardzo prostą siatkówkę zawodnikom Fakieła.

O najlepszych kibiców też trzeba zadbać

Na szczęście kibice dopisali podczas niedzielnych meczów Klubowych Mistrzostw Świata. Podczas półfinałów nie wyglądało to wcale kolorowo. Zresztą najsmutniej trybuny prezentowały się w Płocku, gdzie nawet największe gwiazdy światowego formatu nie zdołały przyciągnąć publiczności, która zapełniłaby halę. Optymizmem natomiast napełniała frekwencja w Rzeszowie, gdzie dopingujący Asseco Resovię spisywali się na medal.

Zawirowania z organizatorem fazy grupowej, jego zmiana w ostatniej chwili i przenosiny do nie siatkarskiego Płocka niestety destrukcyjnie odbiły się na końcowej ocenie. Kolejny raz okazało się, że nawet największe gwiazdy same się nie sprzedają. Polscy kibice mają w czym wybierać, jeśli chodzi o siatkarskie propozycje, więc na każdym kroku trzeba szykować dla nich optymalny produkt, bo inaczej po prostu go nie kupią.

Najlepsi zawodnicy KMŚ 2018 (fot. Katarzyna Tybor, VolleyCafe.pl)

Podsumowując, Klubowe Mistrzostwa Świata 2018 były bardzo ciekawym turniejem. Szkoda, że polskie drużyny kolejny rok z rzędu nie zdołały stanąć na podium. Ekipa Trentino okazała się jednak zespołem kompletnym i zasłużenie stanęła na najwyższym stopniu podium w Częstochowie.

Wyniki KMŚ2018

Grupa A
Skra Bełchatów – Cucine Lube Civitanova 1:3 (21:25, 25:22, 21:25, 25:27)
Zenit Kazań – Fakieł Nowy Urengoj 2:3 (23:25, 28:26, 25:21, 22:25, 11:15)
Cucine Lube Civitanova – Zenit Kazań 3:2 (20:25, 25:22, 24:26, 25:23, 19:17)
Fakieł Nowy Urengoj – Skra Bełchatów 3:2 (23:25, 27:29, 30:28, 25:21, 21:19)
Fakieł Nowy Urengoj – Cucine Lube Civitanova 0:3 (17:25, 18:25, 19:25)
Skra Bełchatów – Zenit Kazań 1:3 (16:25, 25:17, 27:29, 21:25)

Grupa B
Trentino Volley – Khadam Ardaka 3:1 (25:19, 25:15, 25:19)
Asseco Resovia – Sada Cruzeiro 3:2 (23:25, 25:18, 25:23, 24:26, 17:15)
Sada Cruzeiro – Trentino Volley 1:3 (25:17, 26:28, 23:25, 25:27)
Khadam Ardaka – Asseco Resovia 0:3 (21:25, 21:25, 11:25)
Asseco Resovia – Trentino Volley 0:3 (24:26, 23:25, 20:25)
Khadam Ardaka – Sada Cruzeiro 0:3 (15:25, 25:27, 16:25)

Półfinały
Cucine Lube Civitanova – Asseco Resovia 3:1 (29:31, 25:19, 25:14, 25:23)
Fakieł Nowy Urengoj – Trentino Volley 1:3 (25:22, 14:25, 15:25, 19:25)

Mecz o 3. miejsce
Asseco Resovia – Fakieł Nowy Urengoj 1:3 (25:19, 20:25, 23:25, 23:25)

Finał
Cucine Lube Civitanova – Trentino Volley 1:3 (20:25, 25:22, 20:25, 18:25)

Nagrody indywidualne
najlepsi przyjmujący: Uros Kovacević, Dmitrij Wołkow
najlepsi środkowi: Robertlady Simon, Dragan Stanković
najlepszy libero: Jenia Grebennikov
najlepszy rozgrywający: Simone Giannelli
najlepszy atakujący: Cwetan Sokołow
MVP Aaron Russel

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl