Fabrizio Sors: Psychika może odgrywać kluczową rolę w osiąganiu dobrych wyników

Psychologia sportu choć do niedawna była bardzo lekceważona odgrywa coraz większą rolę w odniesieniu końcowego sukcesu na najważniejszej imprezie. W związku z tym rozwija się coraz dynamiczniej także za sprawą naukowców jak nasz kawowy rozmówca Fabrizio Sors.

Psycholog sportowy pochodzący z Włoch… nie lubi kawy! (fot. archiwum prywatne)

Renata Respondek (VolleyCafe.pl): Współpraca z psychologiem może pomóc każdemu sportowcowi?

Fabrizio Sors (psycholog sportu, prelegent IX Kongresu Psychologii Sportu): – Psycholog może pomóc sportowcom zatroszczyć się o kwestie mentalne, które są równie ważne jak aspekty fizyczne, techniczne i taktyczne. Niestety praca nad psychiką bardzo często jest zaniedbywana i powszechnie uważa się, że z tym zadaniem poradzi sobie każdy. W efekcie nie raz i nie dwa słyszy się trenera, który mówił: dzięki wieloletniemu doświadczeniu jestem już też trochę psychologiem. Nie będę już nawet wspominał o osobach, które uważają się za ekspertów w tej dziedzinie po kursach trwających kilka czy kilkanaście godzin.

Na szczęście od kilku lat z coraz większą starannością podchodzi się do tych spraw. Poza samymi sportowcami również federacje sportowe zaczynają zdawać sobie sprawę, jak ważna jest troska o psychikę i że może ona odgrywać kluczową rolę w osiąganiu dobrych wyników. Dlatego coraz częściej zatrudniani są poważni i dobrze przygotowani do pracy profesjonaliści.

Praca z psychologiem sprawdzi się w przypadku każdego sportowca czy są może jakieś przeciwskazania?

– Potencjalnie każdy sportowiec może czerpać korzyści z psychologa. Ważne jednak, by wykonywana praca była dostosowana do konkretnych potrzeb zawodnika, które są wskazane w danym momencie. Na przykład jeśli zawodnik jest zestresowany czy przygnębiony, psycholog nie może proponować mu technik poprawiających wydajność. Ze względu na odczuwany dyskomfort trudno będzie je wprowadzić w życie, a można nawet jeszcze pogorszyć sprawę. W takiej sytuacji zdecydowanie lepiej najpierw popracować nad problemami danego gracza, zaoferować mu sposoby powrotu do „normalności” i dopiero wówczas zająć się poprawą innych wskaźników.

Zajmujesz się eksperymentalną psychologią sportu. Mógłbyś powiedzieć czym różni się ona od klasycznej?

– Psychologia eksperymentalna charakteryzuje się zastosowaniem metody naukowej (lub eksperymentalnej) do badania procesów poznawczych, takich jak percepcja, uwaga i pamięć. Metoda naukowa polega na przeprowadzeniu eksperymentów, które pozwalają sprawdzić trafność hipotez wynikających z badań prowadzonych w danej dziedzinie. Eksperymenty opierają się na zbieraniu danych empirycznych, które opisują wpływ tzw. zmiennych niezależnych (dostarczanych przez eksperymentatora) na zmienne zależne (badane).

Brzmi dość enigmatycznie… Powiedz więc konkretnie na czym polega twoja praca?

– Eksperymentalna psychologia sportu wciąż jest mało znana, choć w ostatnich latach bardzo się rozwinęła. Przedmiotem moich badań są procesy poznawcze związane ze sportem, których celem jest opracowanie protokołów zabiegów, które poprawiają wydajność sportowców.

Naszą szczególną uwagę w ostatnich latach zajmuje grupa badawcza, która sprawdza rolę informacji akustycznej. Udało nam się uzyskać kilka potwierdzeń tego, że dźwięki, które zawodnik odbiera w czasie zawodów mogą nieść za sobą cenne informacje i mogą poprawić wykonywanie określonych ruchów czy gestów, jak również ułatwić przewidywanie zachowania przeciwnika.

Mówisz o stymulacji dźwiękami. Słyszałam również o treningach, które opierają się na kolorach. Na przykład w niemieckich klubach piłkarskich. Co o nich myślisz?

Zapraszamy 23-24 marca na IX Kongres Psychologii Sportu do Warszawy
(fot. kongrespsychologiisportu.pl)

Wróćmy do twoich badań. Pracujesz ze sportowcami indywidualnie czy również grupowo?

– Swoje eksperymenty zawsze wykonywałem indywidualnie. Praca z grupą sportowców możliwa jest wówczas, gdy eksperymenty przeprowadza się przy pomocy komputera. Wówczas po prostu używa się większej liczby sprzętu. W przypadku badań przeprowadzanych bez tego rodzaju pomocy, trudno sobie wyobrazić pracę z grupą, zwłaszcza, że kwestią fundamentalną w mojej pracy jest precyzja procedur i pomiarów.

Czytałam, że przeprowadzałeś badania na piłkarzach. Sprawdziłyby się one również w przypadku siatkarzy?

– Całkiem niedawno opublikowaliśmy wyniki dwóch badań przeprowadzanych na siatkarzach. W pierwszym zawodnicy musieli rozpoznać, który z ataków był silniejszy. W drugim z kolei musieli ocenić czy piłka wyląduje w siatce, w polu czy na aucie. Co ciekawe, oba badania pokazały, że informacje akustyczne dają większą trafność oceny niż wizualne. Obserwacje te dostarczają bardzo istotnych informacji na temat metod szkoleniowych, które powinny zawierać elementy akustyczne.

To bardzo ciekawe. A wasze badania mogłyby jakoś pomóc również trenerom czy pracujecie wyłącznie z zawodnikami?

– Nigdy nie prowadziłem badań na trenerach, ale zdarzyło mi się współpracować z sędziami, o których często się zapomina. Podczas eksperymentów wykazaliśmy, że szczególnie niespokojni są arbitrzy w meczach koszykówki. Bezpośredni wpływ na ich zachowanie ma hałaśliwa i zaangażowana publiczność. Pogarsza to ich zdolność prawidłowej oceny sytuacji kontaktowych, jak na przykład odróżnienie zagrania faul od zatrzymania przeciwnika zgodnie z przepisami.

Zastanawia mnie jeszcze czy celem współpracy z kimś takim jak ty jest poprawienie swoich możliwości, czy może nauczenie się tego, jak destrukcyjnie wpływać na przeciwnika?

– Myślę, że cel jest gdzieś po środku. Staramy się uświadomić sportowcomdostrzegać wskazówki wysyłane przez przeciwnika, by mogli się na nich skoncentrować i wykorzystać je na swoją korzyść.

Trzeba być specjalistą, by w praktyce wykorzystywać wyniki twoich badań? Czy każdy trener może wprowadzić pewne ćwiczenia?

– Aby przeprowadzać eksperymenty badające rolę informacji akustycznych i wizualnych potrzebne są umiejętności metodologiczne, które wykraczają poza warsztat zwykłego trenera. Jednak aby zbudować protokoły szkoleniowe oparte na wynikach takich eksperymentów, wystarczy zapoznać się z narzędziami do nagrywania (kamery, mikrofony) oraz oprogramowaniem do edycji (podobnymi do tych wykorzystywanych przez producentów filmowych). Podczas IX edycji warszawskiego Kongresu Psychologii Sportu podam kilka wskazówek i zademonstruję, jak to wszystko działa.

Ostatnia sprawa. Zostawmy na chwilę sportowców. Czy w oparciu o Twoje badania możesz udzielić jakiejś dobrej rady naszym czytelnikom? Załóżmy, że są zestresowanymi pracownikami biurowymi…

– Niestety zajmuję się bardzo specjalistycznym obszarem badań i w oparciu o nie jestem w stanie udzielić takiej rady. Mogę jednak poradzić tak bardziej ogólnie: zawsze wykorzystuj swoje mocne strony – każdy z nas ma ich trochę. Jeśli to nie wystarcza, to nie bój się prosić innych o pomoc.

Jesteś Włochem, więc to chyba pytanie retoryczne… Lubisz kawę, prawda?

– Nie tylko jestem Włochem, ale przede wszystkim jestem z Triestu. Tutaj mamy kilku naprawdę świetnych palarni kawy, znanych na całym świecie. Wystarczy wymienić tu choćby Illy, ale również Excelsior czy Haubrandt. Jednak mimo iż jestem z Triestu i jestem Włochem to (tak, wiem, że źle to zabrzmi)… nie lubię kawy. Dam ci jednak jedną wskazówkę. Kiedy będziesz u nas w Trieście i będziesz chciała zamówić kawę to użyj zwrotu „capo in b”. A potem zobaczysz co się wydarzy! 🙂