Gorący temperament vs. temperament Heynena. Mistrzostwa na start

Polacy rozpoczynają zmagania na mistrzostwach świata. Ich pierwszym rywalem na mundialu będzie reprezentacja Kuby. Konfrontacja rozpocznie się w środę o godzinie 19.30.

W pierwszym meczu na mistrzostwach świata na Polaków czeka reprezentacja Kuby (fot. Daria Zmarzlik)
Dobrze rozpocząć mundial – to podstawowy cel siatkarzy Vitala Heynena na środowy wieczór. W takich turniejach jak mistrzostwa świata pierwsze mecze są niesamowicie istotne. Potrafią ustawić całe mistrzostwa i przekreślić szanse na końcowy sukces lub znacząco go przybliżyć. I nie chodzi tu nawet konkretnie o wynik spotkania, ale o to, jak zawodnicy poczują się ze sobą na boisku, czy nabiorą pewności, że mogą wszystko i przygotowania przyniosły zamierzony efekt.
Przed Biało-Czerwonymi bardzo ciekawe wyzwanie na początek – reprezentacja Kuby. Nie jest to rywal z najwyższej światowej póki, ale nie są to też chłopcy do bicia. To ekipa temperamentna, która napędzona własną skutecznością potrafiła już niejednemu spłatać figla i wygrać mecz, w którym nie była faworytem. Jeśli jednak szybko narzuci się im swój styl gry i wybije siatkówkę z głowy, rzadko potrafią się z tego podnieść.
Moim zdaniem będzie to dobry przeciwnik na przetarcie. Polacy nie mogą zlekceważyć rywala, ale nie mają się też czego bać, bo na papierze są po prostu zespołem lepszym. Zresztą, jeśli chce się zostać mistrzem świata to trzeba umieć wygrywać ze wszystkimi, a zwłaszcza z takimi zespołami jak Kuba.
Ważne, żeby już na tym etapie Polacy nie stracili zbyt wielu sił. Umówmy się, im mniej pięciosetowych bojów na śmierć i życie na tak długim turnieju, tym lepiej. Kto zachowa więcej sił do końca rywalizacji, ten będzie w stanie sięgnąć po koronę.
Plan wydaje się więc prosty: trzeba wyjść i z pełną determinacją rozprawić się z przeciwnikiem. Najlepiej w trzech setach. Rozpocząć z przytupem i nabrać pewności w to, że końcowy sukces na włosko-bułgarskim czempionacie jest możliwy. Mam nadzieję, że wspólne treningi z Wilfredo Leonem przybliżyły Polaków do zrealizowania tego celu. Panowie, na horrory cierpliwie poczekamy. Dziś prosimy o pewne zwycięstwo.

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl