Jeśli nie możesz grać o złoto, to wygraj brąz

Polscy siatkarze zrobili swoje. Po porażce ze Słowenią podnieśli się, zmobilizowali i zdominowali starcie z Francją. Trójkolorowi w starciu o brąz nie zdołali wywalczyć nawet seta. Brązowe medale zawisły na szyjach Biało-Czerwonych.

Reprezentacja Polski wywalczyła brąz w Paryżu (fot. Anna Kołakowska, VolleyCafe.pl)

Mocne słowa z ust ekspertów padły po porażce podopiecznych Vitala Heynena w meczu półfinałowym ze Słowenią. Przegląd Sportowy umieścił na okładce Wilfredo Leona i tytuł „TRAGEDIA”. Kibice niemalże ogłosili już w kraju żałobę narodową, bo mistrzom świata nie przystoi przegrywać takich spotkań i to ze Słowenią. Mówiło się o tym, że Polacy są zbyt pewni siebie i pyszni i to ich zgubiło.

Przyznam szczerze, że nie oglądałam potyczki półfinałowej. Wracałam z delegacji i jedyne, co mogłam to śledzić relację tekstową w telefonie. Dawno już tak nerwowo nie spoglądałam na telefon i nie odświeżałam strony, zerkając co tam u Polaków. Zresztą, cały przedział na trasie Warszawa-Katowice żył tym meczem i wszyscy byliśmy zawiedzeni wiadomościami, które do nas docierały. Po przeczytaniu internetowych komentarzy nie odważyłam się zobaczyć powtórki. Koniec końców, masochistką nie jestem.

Bałam się wyniku potyczki z Francją. Przed meczem o brąz zawsze pierwszym pytaniem nie jest to, kto zachował więcej sił, czy kto jest zdrowszy. Kluczową kwestią jest mentalność i to, kto podniesie się i szybciej zmobilizuje po porażce. Okazało się, że wczorajsza przegrana z Serbią mocniej odbiła się na Trójkolorowych. To im brakowało pewności siebie w kluczowych fragmentach spotkania. Nasi zagrali jak prawdziwi zwycięzcy. To budujące.

Cieszy mnie brąz. Myślę, że mimo wszystko Polacy mają powody do zadowolenia, zwłaszcza w kontekście Pucharu Świata, który startuje lada dzień. Zawsze łatwiej będzie polskim siatkarzom wykrzesać z siebie więcej energii w trudnych, japońskich bojach. Poza tym, jak zawsze powtarzała mi Klaudia Kaczorowska: Renia, zawsze lepszy jest brąz niż srebro, bo kończy się zwycięstwem!