Kamera, akcja! Siatkarze na boisku, celebryci w reklamie

– „Możesz być, kimkolwiek chcesz” to idea, którą warto przekazywać, szczególnie młodym ludziom. Ja w te słowa wierzę – mówi Bartosz Kurek o haśle reklamowym Monte firmy Zott. Wizerunek siatkarzy wykorzystali także sponsorzy polskiej siatkówki: Okocim oraz ORLEN. 

Zbigniew Bartman wystąpił m.in. w dwóch reklamach telewizyjnych marki Okocim (fot. informacja prasowa)
Zbigniew Bartman wystąpił m.in. w dwóch reklamach telewizyjnych marki Okocim (fot. informacja prasowa)

Główny sponsor polskiej siatkówki, czyli firma PKN ORLEN współpracowała z siatkarzami m.in. przy tworzeniu charakterystycznych bilbordów reklamowych oferty Stop Cafe i Stop Cafe Bistro, na których przykładowo Piotr Nowakowski trzyma nieproporcjonalnie wielką kanapkę.

– Zgodnie ze specyfiką tego typu materiałów marketingowych przedstawiony obraz jest na tyle duży, aby był łatwy do zidentyfikowania i rozpoznawalny dla naszych klientów – dotyczy to zarówno postaci sportowców, jak i naszych produktów. Nie istnieje pomiędzy nimi żadna hierarchia ważności – tłumaczy Biuro Prasowe marki. Siatkarze pojawili się także na konkursowych kartach, które klienci otrzymywali w ramach akcji klubu Vitay. Paweł Zagumny wziął natomiast udział w kampanii zapowiadającej publiczną emisję obligacji Orlen.

ORLEN jest sponsorem polskiej siatkówki, ale nie tylko siatkarze nawiązali współpracę z firmą.
– Wcześniej nasza oferta produktowa została wzmocniona wizerunkiem lekkoatletów, m.in. Anity Włodarczyk, Tomasza Majewskiego, Piotra Małachowskiego – dodaje Biuro Prasowe. W tym roku ORLEN otrzymał wyróżnienie Sponsora Roku, zaś w 2012 został Mecenasem Polskiego Sportu. Jest także sponsorem tytularnym hali widowiskowo-sportowej ORLEN Arena w Płocku.

Widzimy się na meczu

Okocim obrał inną strategię i postawił na jedną wyrazistą postać. Ambasadorem został Zbigniew Bartman, który wystąpił w dwóch reklamach telewizyjnych, pojawił się na puszkach Okocim – Jasne Pełne oraz jest twarzą konkursu pod hasłem „Widzimy się na meczu”, w którym kibice walczą obecnie o wejściówki  na mecze mistrzostw Europy.

Zbigniew Bartman - ambasador marki Okocim (fot. informacja prasowa)
Zbigniew Bartman – ambasador marki Okocim
(fot. informacja prasowa)

– Wielu fanów siatkówki doskonale zna tatuaż na prawym ramieniu Zbyszka Bartmana: „This is my life, my game and it is played by my rules” („To jest moje życie, moja gra i gra się w nią według moich zasad”). Te słowa podkreślają jego osobowość i podejście do życia, które bliskie są piwu Okocim – tłumaczy wybór Bartmana na ambasadora Jacek Stefaniak, Marketing Manager marki Okocim. – Nasze produkty powstają z myślą o mężczyznach pragnących, podobnie jak „Zibi”, być sobą w każdej sytuacji – dodaje.

 

Ale pamiętaj o Monte

Bartosz Kurek wraz ze swoim młodszym bratem zagrali w reklamie telewizyjnej Monte firmy Zott, pojawili się na plakatach promujących markę czy na naklejkach, które otrzymywali pasażerowie metra w Warszawie.

Bartosz Kurek i jego brat Kuba promują Monte (fot. informacja prasowa)
Bartosz Kurek i jego brat Kuba promują Monte
(fot. informacja prasowa)

Jak długo Kurek zastanawiał się nad promowaniem deseru? – To była łatwa decyzja – mówi siatkarz. Znam Monte od dziecka. Kuba też jest fanem Monte, więc kiedy zaproponowano nam udział w kampanii, od razu się zgodziliśmy. Tym bardziej, że jej myśl przewodnia „Możesz być, kimkolwiek chcesz” to idea, którą warto przekazywać, szczególnie młodym ludziom. Ja w te słowa wierzę – dodaje Kurek.

Firma Zott nie jest sponsorem polskiej siatkówki, ale doceniła zalety, jakie daje współpraca ze sportowcem. – Nie chodzi tutaj tylko o emocje sportowe, ale również o rozpoznawalność, już gotowy wizerunek sportowców, który wystarczy tylko „przenieść” na produkt lub markę (tzw. transfer image) – tłumaczy Joanna Nycz-Kowalska, prezes zarządu agencji marketingu sportowego Proton Relations. – I tak w reklamie Monte mamy komunikat o sukcesie i o tym, że można spełniać swoje marzenia, a dobrze rozpoznawany i lubiany siatkarz Bartosz Kurek jest tego najlepszym przykładem – ocenia.

Sportowiec w reklamie nie gwarantuje sukcesu

Magazyn „Press” (wydanie z lutego 2013) w oparciu o opinie ekspertów branżowych opublikował ranking z najgorszymi reklamami z udziałem celebrytów. Pierwsze dwa miejsca zajęli Adam Małysz (herbata Teekanne) i Agnieszka Radwańska (sprzęt AGD Amica). Obojgu zarzucono brak wiarygodności.

Czy siatkarze stracą na tym, że reklamują towary niezwiązane ze sportem, albo wręcz niezdrowe?
– Produkty Orlenu są skierowane do bardzo specyficznego odbiorcy: do kierowców, a w podróży najczęściej mamy czas na kanapkę, ciastko lub kawę i nie jest to podstawowy sposób żywienia – mówi Nycz-Kowalska.

– Sportowcy nie występują w kampanii edukacyjnej o zdrowym żywieniu, tylko przekonują nas do produktów, do których kierowcy i tak chętnie sięgają, a dzięki siatkarzom może będą robić to jeszcze chętniej. Nie zawsze sportowcy reklamują zdrowe produkty, czego najlepszym przykładem jest tenisistka Maria Szarapowa, która reklamuje słodycze marki Sugarpova – dodaje.

Marka Okocim jest jedynym piwnym sponsorem polskiej siatkówki. Kontrakt sponsorski został podpisany na trzy lata. – Z reklamowaniem piwa przez sportowców jest zawsze ten sam problem, a właściwie dwa. Pierwszy jest natury prawnej i reguluje go ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Drugi dotyczy oceny etyczno-moralnej. – sygnalizuje Nycz-Kowalska.

– O ile piwo weszło w sposób naturalny w piłkę nożną (np. sponsorzy poszczególnych klubów sportowych), o tyle wiele dyskusji wywołała swego czasu reklama piwa, w której występował bokser Tomasz Adamek. I podobnie jest w przypadku siatkówki. Boks kojarzony jest z siłą, walką i piwo pasuje do tych cen, a siatkówkę utożsamia się z kibicami, którzy stanowią całe rodziny. W tym przypadku alkohol trochę gorzej współgra z tymi wartościami – ocenia ekspertka.

Kamera nie lubi sportowców?

Kłopot to też sztuczność gwiazd sportu, które nie są przygotowane do pracy z kamerą czy aparatem fotograficznym. Małyszowi i Radwańskiej eksperci na łamach „Press” także zarzucali marną grę aktorską. – Siatkarze na zdjęciach wyglądają nienaturalnie, choć na żywo na pewno wszyscy są wysokimi, przystojnymi facetami w klasycznym tego słowa znaczeniu – ocenia plakaty reklamowe przygotowane przez ORLEN oraz Zott Katarzyna Sawicka, właścicielka agencji GAGAMODELS.

– Zdjęcia reklamowe nie mają nic wspólnego z zawodowym modelingiem, bo sportowcy zwyczajnie nie posiadają umiejętności, żeby profesjonalnie pozować. Albo mają talent i dobrze czują się przed obiektywem, albo fotograf musi wykonać masę zdjęć, żeby wybrać jedno, które potem pojawi się na plakatach. W reklamach bazuje się przede wszystkim na celebryckim wizerunku bohaterów sesji – dodaje Sawicka.

Orlen krótko odpowiada na zarzuty, że nie otrzymał sygnałów dotyczących sztucznego wyglądu zawodników. – Dla Bartka i jego młodszego brata była to doskonała zabawa móc wcielać się w różne role podczas kręcenia reklamy Monte – zaznacza Zott.

Według Sawickiej tylko Okocim trafił w dziesiątkę z wyborem ambasadora. – Zbigniew Bartman jest najprzystojniejszy ze wszystkich i mówię to jako agent, nie jako kobieta – typuje specjalistka.
– Gdybym ja miała kogokolwiek zatrudnić do sesji garniturów szytych na miarę, bo w normalne rozmiary żaden z siatkarzy się nie zmieści, to jedyna twarz, którą kupuję – podsumowuje.

Mit Winiarskiego obalony

Siatkarze nie będą chodzić po wybiegach, ponieważ są za wysocy i zbyt potężnie zbudowani, ale w reklamach poza Bartmanem kilku może wypaść dobrze. – Andrzej Wrona ma intrygującą twarz, Bartek Kurek wygląda sympatycznie, kiedy się naturalnie uśmiecha, może szansę ma też Dawid Konarski – typuje Sawicka na podstawie oficjalnych zdjęć kadry ze strony internetowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Co z Michałem Winiarskim, którego oczy mają swój własny fanpage na Facebooku? – Winiarski kompletnie mnie nie rusza. Być może ma ładne oczy, ale też małe usta – kończy.

Magdalena Gajek

Idę w prawo lub w lewo, nigdy pomiędzy. Wiem, że tym sposobem zrealizuje plany zapisane skrupulatnie w kalendarzu 🙂 Nie lubię mieć zbyt dużo wolnego czasu. Piję kawę z mlekiem. Obowiązkowo słodką! Napisz do autorki: m.gajek@volleycafe.pl