Kocha(n), lubi, szanuje, blokuje, serwuje i atakuje

Jakub Kochanowski był bez wątpienia bohaterem spotkania reprezentacji Polski w starciu z Iranem. Młody środkowy dał świetną zmianę i odmienił losy trzeciego, bardzo trudnego seta. 

Jakub Kochanowski był wyróżniającą się postacią w starciu z Iranem (fot. Daria Zmarzlik, VolleyCafe.pl)

Zaimponował mi, a nie jest to łatwe zadanie. Tymczasem młody środkowy wszedł z ławki rezerwowych i zagrał jak stary wyga. Jakub Kochanowski w poniedziałkowym starciu z Iranem pokazał, że bez wątpienia zasługuje na miejsce w drużynie narodowej. Dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa z Iranem, ba, był bohaterem w decydujących akcjach, posyłając serię wyśmienitych zagrywek.

Nietuzinkowy, utalentowany, pozbawiony układu nerwowego, z zimną krwią punktujący przeciwników w kluczowych momentach spotkania. Dawno nie mieliśmy takiego środkowego. Dobrze skoordynowany, atakujący, blokujący i wyśmienicie oraz przede wszystkim stabilnie spisujący się w polu serwisowym. Zawodnik kompletny. Tak, to wszystko o 21-latku.

Kochanowski kojarzy mi się z Danielem Plińskim. To podobny typ zawodnika. Może brakuje mu jeszcze tego sprytu i przede wszystkim doświadczenia, ale na naszych oczach rośnie wielka postać polskiej siatkówki. Oczywiście nie popadajmy w hura optymizm, przed nim wciąż bardzo dużo pracy. Niemniej ma talent i wielkie predyspozycje, by bardzo dużo osiągnąć w tej dyscyplinie sportu. Teraz potrzeba mądrego trenera, dobrych wyborów klubów oraz pracy, pracy, pracy.

Kończąc przyznam szczerze, że jestem zachwycona faktem, że w kwadracie rezerwowych polskiej drużyny stoją takie postaci. Oznacza to, że drużyna skomponowana przez Vitala Heynena ma duży potencjał. Dla mnie wciąż niezgłębiony. Z każdym kolejnym meczem odkrywam ten zespół na nowo. Oby polski szkoleniowiec zaskakiwał mnie aż do końca. Do finału.

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl