Kopernik przyniósł szczęście Polakom – wygrywamy memoriał Wagnera!

Polacy wygrali wszystkie trzy mecze w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera odbywającym się w Toruniu i zwyciężyli w całym turnieju. Najtrudniejszym wyzwaniem okazało się pokonanie Francuzów, z którymi przegrywaliśmy już 0:2.

KONIEC1
Polacy zwycięzcami tegorocznego Memoriału Huberta Jerzego Wagnera (fot. materiały prasowe)

Czy wygrana w memoriale Wagnera jest naszym głównym powodem do radości? Nie. Mimo że zawody mają już swój prestiż i od lat nie biorą w nich udziału zespoły z niższej półki, to musimy pamiętać, że to nadal turniej towarzyski, który ma służyć po pierwsze celom szkoleniowym, po drugie popularyzacji dyscypliny. Mnie osobiście bardziej cieszy wyjście obronną ręką przy stracie 0:2 z Francją czy dobra dyspozycja Bartosza Kurka wciąż jednak „testowanego” na pozycji atakującego. Co prawda nagroda indywidualna powędrowała w ręce Dawida Konraskiego, ale wszystko wskazuje na to, że to właśnie Kurek będzie naszą główną armatą podczas Pucharu Świata. Poza tym Stephane Antiga mógł przyjrzeć się swoim zawodnikom w meczowych okolicznościach, co być może przybliżyło go do podjęcia decyzji o tym, kto do Japonii nie pojedzie.

We wrześniu czeka nas trudny turniej, który może dać kwalifikację olimpijską. Będziemy grać na innym kontynencie, kilka dni pod rząd z zespołami różnej klasy, co zwykle nie sprzyja utrzymaniu stałej koncentracji. Podobnie było w Toruniu, choć oczywiście skala przedsięwzięcia jest dużo mniejsza. Zmierzyliśmy się z mocarzami, tymi pretendującymi do grona najlepszych i światowymi średniakami. Od meczów nie było przerwy, a dodatkowo w planach mamy przecież zamknięty sparing z Francuzami. Te wszystkie czynniki mają służyć optymalnemu przygotowaniu do osiągnięcia w tym sezonie celu nadrzędnego – kwalifikacji olimpijskiej.

Na chwilę przed wylotem do Japonii wiemy, że mamy zespół zróżnicowany, ale wydaje się kompletny – nie brakuje zawodników doświadczonych tworzących trzon zespołu jak Michał Kubiak czy Piotr Nowakowski, ale mamy także powracającego z nowymi ambicjami Bartosza Kurka czy świeżą krew w postaci Mateusza Bieńka czy Artura Szalpuka, który mam nadzieje znajdzie się w składzie. Jedną szóstką tak długiego i wymagającego turnieju nie wygramy, więc wszystkie ręce na pokład!

___________________________________________________________________

Polska – Japonia 3:0 (28:26, 25:15, 25:18)
Polska – Iran 3:1 (25:23, 18:25, 25:15, 25:20)
Polska – Francja 3:2 (25:27, 19:25, 26:24, 25:23, 15:13)

Nagrody indywidualne

MVP: Michał Kubiak
Najlepszy atakujący: Dawid Konarski
Najlepszy przyjmujący: Yuki Ishikawa
Najlepiej zagrywający: Mateusz Bieniek
Najlepszy blokujący: Piotr Nowakowski
Najlepszy rozgrywający: Joann Yaumel
Najlepszy libero: Paweł Zatorski