Na razie 11. Czas na Polskę

Po trzech turniejach Siatkarskiej Ligi Narodów polskie siatkarki mają na koncie trzy zwycięstwa i sklasyfikowane są na jedenastym miejscu w klasyfikacji generalnej. W kolejnych dwóch tygodniach będą rywalizować w Bydgoszczy i Wałbrzychu.

Polki z trzeba zwycięstwami i sześcioma porażkami w Siatkarskiej Lidze Narodów (fot. FIVB)

Apeldoorn było miejscem rywalizacji reprezentacji Polski w trzecim tygodniu zmagań w Siatkarskiej Lidze Narodów. Biało-czerwone mierzyły się z Holenderkami, Brazylijkami i reprezentacją Korei. Podobnie jak to miało miejsce w dwóch poprzednich turniejach, udało im się wywalczyć jedno zwycięstwo.

Gdyby nie błędy

Konfrontacja z gospodyniami zainaugurowała zmagania w Apeldoorn. Polki spisywały się całkiem nieźle. W każdym z trzech rozegranych setów zabrakło im jednak „tego czegoś” – zimnej krwi, która pozwoliłaby im na rozstrzygnięcie końcówki na swoją korzyść. W końcowym rozrachunku Holenderki wywalczyły tylko 8 „oczek” więcej, a pozwoliło im to na zgarnięcie kompletu punktów do klasyfikacji generalnej.

Pierwszym, co rzuca się w oczy po spojrzeniu w statystyki są błędy. Polki popełniły ich zdecydowanie zbyt dużo, by móc realnie postawić się wyżej klasyfikowanym rywalkom. Podopieczne Jacka Nawrockiego oddały przeciwniczkom 22 „oczka”, same otrzymując w prezencie 16. Siatkarki z Holandii dorzuciły jeszcze całkiem niezłą grę blokiem i to wystarczyło im, by rozprawić się z polską drużyną.

Lonneke Sloetjes i  Yvon Belien to dwie zawodniczki, które sprawiły najwięcej problemów polskiej drużynie, zapisując na swoim koncie kolejno 16 i 14 „oczek”. W polskim zespole, jak zwykle już, najczęściej punktującą zawodniczką była Malwina Smarzek, która zakończyła potyczkę z 16 punktami na liczniku.

Gdyby nie Tandara

Również w drugim spotkaniu turnieju w Holandii polskie siatkarki nie zdołały ugrać nawet seta. W tym wypadku jednak poprzeczka została zawieszona jeszcze wyżej, gdyż po drugiej stronie siatki stały reprezentantki Brazylii. Nie można napisać, że był to mecz „do jednej bramki”, jednak nie da się zaprzeczyć, że Canarinhas kontrolowały sytuację od początku aż do samego końca potyczki.

Brazylijki zdecydowanie lepiej spisywały się w ataku. Polki miały za to ogromne problemy ze skutecznym wyprowadzeniem akcji ofensywnej. W efekcie zdobyły w tym elemencie aż 11 „oczek” mniej. Również blok był atutem przeciwniczek. Niezła zagrywka i jeden popełniony błąd mniej nie uratowały podopiecznych Jacka Nawrockiego przed porażką.

Tandara to bez wątpienia prawdziwa liderka brazylijskiej drużyny. W konfrontacji z Polską zdobyła aż 22 punkty, wszystkie w ataku. W polskiej drużynie tradycyjnie już wszystko było w rękach Malwiny Smarzek. Polska atakująca próbowała swoich sił w ofensywie aż 39 razy. 17 akcji zakończyła zdobyczą punktową, dorzucając punkcik w polu serwisowym.

Gdyby nie…

…wyśmienita gra wszystkich zawodniczek w trzecim meczu, pewnie wynik meczu z Koreą Południową nie wyglądałby aż tak imponująco. Biało-czerwone w trzecim meczu w Apeldoorn absolutnie zdominowały wydarzenia na boisku. Zagrały wszystko, co potrafią najlepszego i w żadnym z setów nie pozwoliły przeciwniczkom na ugranie 20 „oczek”. Pierwsza partia wygrana do 11. zasługuje wręcz na owację na stojąco.

35:27 w ataku, 10:3 w bloku, 8:2 w asach serwisowych, 3 błędy mniej. Koreanki nie miały w meczu z Polską punktu zaczepienia. W polskim zespole wszystkie elementy funkcjonowały w czwartek na najwyższym poziomie.

Malwina Smarzek była zdobywczynią 19 punktów w starciu z Koreą, notując niespełna 50% skuteczność w ataku. Z bardzo dobrej strony pokazała się też Agnieszka Kąkolewska, która stanowiła pewny punkt zarówno w aspektach ofensywnych, jak i w bloku.

Kolejny turniej z udziałem biało-czerwonych będzie rozgrywany w bydgoskiej Łuczniczce. Przeciwniczkami polskiego zespołu będą reprezentacje Argentyny, Niemiec oraz Belgii.

Komplet wyników w trzecim weekendzie Siatkarskiej Ligi Narodów:

Niemcy – USA 0:3 (18:25, 17:25, 17:25)
Japonia – Włochy 3:2 (20:25, 25:23, 20:25, 25:23, 15:11)
Tajlandia – Dominikana 0:3 (21:25, 22:25, 20:25)
Chiny – Argentyna 3:0 (25:22, 25:16, 25:12)
Korea – Brazylia 1:3 (11:25, 14:25, 33:31, 20:25)
Belgia – Turcja 0:3 (19:25, 18:25, 24:26)
Holandia – Polska 3:0 (25:22, 25:22, 27:25)
Serbia – Rosja 3:0 (25:23, 25:19, 25:18)

Dominikana – USA 0:3 (20:25, 23:25, 21:25)
Argentyna – Włochy 0:3 (15:25, 16:25, 18:25)
Tajlandia – Niemcy 2:3 (23:25, 26:28, 25:23, 25:22, 10:15)
Chiny – Japonia 3:0 (25:21, 25:19, 25:17)
Polska – Brazylia 0:3 (20:25, 20:25, 23:25)
Turcja – Rosja 2:3 (23:25, 25:19, 25:23, 20:25, 11:15)
Holandia – Korea 3:0 (25:18, 25:10, 25:12)
Belgia – Serbia 0:3 (20:25, 16:25, 14:25)

Dominikana – Niemcy 1:3 (22:25, 15:25, 2521, 12:25)
Japonia – Argentyna 3:0 (25:16, 25:21, 25:21)
Tajlandia – USA 0:3 (10:25, 22:25, 16:25)
Chiny – Włochy 1:3 (18:24, 14:25, 25:16, 18:25)
Korea – Polska 0:3 (11:25, 15:25, 16:25)
Rosja – Belgia 3:1 (25:21, 25:20, 23:25, 25:18)
Holandia – Brazylia 1:3 (23:25, 24:26, 25:13, 22:25)
Turcja – Serbia 2:3 (20:25, 25:22, 25:18, 23:25, 12:15)

Tabela po trzech tygodniach Siatkarskiej Ligi Narodów:
1. USA 25 pkt, 8 zwycięstw
2.  Brazylia 24 pkt, 8 zwycięstw
3. Serbia 23 pkt, 8 zwycięstw
4. Holandia 20 pkt, 7 zwycięstw
5. Turcja 19 pkt, 6 zwycięstw
6. Rosja 17 pkt, 6 zwycięstw
7. Chiny 16 pkt, 5 zwycięstw
8. Włochy 14 pkt, 4 zwycięstwa
9. Korea 11 pkt, 4 zwycięstwa
10. Japonia 11 pkt, 4 zwycięstwa
11. Polska 8 pkt, 3 zwycięstwa
12. Niemcy 8 pkt, 3 zwycięstwa
13. Dominikana 8 pkt, 2 zwycięstwa
14. Tajlandia 6 pkt, 2 zwycięstwa
15. Belgia 6 pkt, 2 zwycięstwa
16. Argentyna 0 pkt