Nysa, czyli „śląski Rzym”

Pod koniec 2017 oddano budowaną dwa lata Halę Nysa, a teraz o Puchar Polski 2018 zagrają w niej cztery najlepsze kobiece ekipy, które zakwalifikowały się do turnieju finałowego. Nysa to miasto sportowe, choć obecnie nie ma przedstawiciela w najwyższej klasie rozgrywkowej. Co ma do zaoferowania swoim mieszkańcom i turystom? Sprawdźcie w naszym przewodniku!

Rynek Nysy – widok na Dom Wagi Miejskiej i zabytkowe kamienice (fot. commons.wikimedia.org/Piotr Fuz)

Choć kibice w Nysie nie mają możliwości oglądania w akcji drużyn PlusLigowych, to na brak emocji sportowych nie mogą narzekać. Od lat 50. istnieje Stal Nysa, której lata świetności przypadały na ostatnie dziesięciolecie XX wieku. Obecnie klub występuje w I lidze, a od niedawna swoje mecze rozgrywa w nowej hali, której otwarcie było przyczynkiem do zorganizowania Final Four Pucharu Polski właśnie na Opolszczyźnie.

Śląski Rzym

Najcenniejsze zabytki miasta skupione są w jego centrum, a na jego obrzeżach usytuowane jest Jezioro Nyskie należące do Otmuchowsko-Nyskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. – W Nysie jest wiele atrakcji turystycznych i trudno byłoby wymienić wszystkie. W XVIII i XIX wieku zbudowano wiele fortów, które przetrwały do dziś. Część z nich zaadoptowano do celów użytkowych, w innych odbywają się rekonstrukcje historyczne – mówi wychowanek Stali Nysa Grzegorz Ryś. – W jednym z fortów przy ulicy Piastowskiej, zwanym Bastionem św. Jadwigi, podczas I wojny światowej byli przetrzymywani w niewoli francuscy oficerowie. Jednym z nich był późniejszy prezydent Francji generał de Gaulle. Obecnie znajdują się tam lokale gastronomiczne – przybliża historię tego miasta obecny szkoleniowiec reprezentacji Izraela.

Warto także odnotować, że w XV wieku Nysa wraz Krakowem i Wrocławiem była uważana za najważniejsze miasta Polski, a liczne budowle i kościoły przyczyniły się do powstania określenia „śląski Rzym”. – Jedną z najstarszych szkół w Polsce jest słynne Carolinum, założone w roku 1623 przez biskupa wrocławskiego Karola Habsburga. Najbardziej znanymi absolwentami są Michał Korybut Wiśniowiecki, Jakub Sobieski – syn Jana III Sobieskiego, aktorzy Franciszek Trzeciak i Marta Klubowicz – zdradza inny wychowanek tejże szkoły Grzegorz Ryś.

Fontanna Trytona w Nysie (fot. commons.wikimedia.org/Piotr Fuz)

– W Nysie jest wiele wspaniałych zabytków, w różnych stylach architektonicznych (od gotyku po secesję). Jednak osobom odwiedzającym Nysę rekomendujemy dwie najpopularniejsze trasy zwiedzania miasta – poleca Informacja Turystyczna w Nysie.  – „Śląski Rzym” to trasa wokół ścisłego centrum miasta i zabytkami związanymi z czasami, kiedy Nysa była stolicą księstwa nyskiego, którym rządzili biskupi wrocławscy. Warto rozpocząć od odwiedzenia Bastionu św. Jadwigi, gdzie znajduje się Punkt Informacji Turystycznej. Następnie znajdziemy izbę tradycji Twierdzy Nysa, Bazylikę Mniejszą św. Jakuba Starszego i św. Agnieszki zw. Katedrą, Piękną Studnię i Wieżę Wrocławską. W samym nyskim Rynku znajduje się najpiękniejsza kamienica w mieście – Dom Wagi Miejskiej – rekomendują pracownicy Informacji Turystycznej w Nysie.

– Drugą wartą polecenia trasą jest „Twierdza Nysa” – prowadzi przez obiekty forteczne, potężnej niegdyś Twierdzy Nysa. Godnym uwagi obiektem jest Fort Prusy, największy fort na terenie nyskiej twierdzy czy Fort II, najmłodszy i najlepiej zachowany obiekt forteczny w mieście, „perła nyskich fortyfikacji”  – dodaje Informacja Turystyczna w Nysie.

Sportowa Nysa

Jaki sport dominuje wśród kibiców w Nysie? Komu najchętniej kibicują? Jak na tym tle wypada siatkówka? Okazuje się, że wyśmienicie! – Królową sportu w Nysie była i jest siatkówka, Stal Nysa obecnie rywalizuje w I lidze mężczyzn, ale w mieście rozgrywane są także rozgrywki IV ligi piłki nożnej. Sukcesy odnoszą także gimnastycy sportowi – zdradza wychowanek Stali Nysa Patryk Szczurek.

Co ciekawe, Nysa ma także bardzo duży ośrodek szkolenia młodych sportowców. – W Nysie jest bardzo dobrze zorganizowane szkolenie młodzieży, zarówno chłopców, jak i dziewcząt. Od wielu lat działa klub Nyskie Towarzystwo Siatkówki Kobiet. Należy również wspomnieć o sekcjach tenisa stołowego PWSZ Nysa oraz tenisa ziemnego. Nad jeziorem Nyskim zlokalizowany jest klub Żeglarski Nysa, a najmłodsze dzieci mogą rozwijać swoje talenty w Nyskim Towarzystwie Gimnastycznym. Można powiedzieć, że w Nysie istnieją bardzo dobre warunki do wszechstronnego rozwoju sportowego praktycznie dla wszystkich – zdradza Grzegorz Ryś. W tym miejscu należy dodać, że to tu swoje umiejętności siatkarskie za młodu rozwijali m.in. Bartosz Kurek czy Piotr Gacek.

– Siatkówka jest sportem numer jeden w Nysie. Tu całe miasto żyje siatkówką. Frekwencja na hali na meczach pierwszoligowych jest wyższa niż na meczach PlusLigi. Regularnie halę w liczbie 2500-3000 osób wypełniają kibice, którzy od małego przybierają żółto-niebieskie barwy – informują pracownicy Informacji Turystycznej w Nysie. –  Nysa ma również jednych z najlepszych kibiców siatkarskich w Polsce, którzy tworzą słynny „nyski kocioł”. Siatkówka i klub Stal Nysa jest z każdym od najmłodszych lat – dodają.

Miasto doczekało się także nowej, reprezentatywnej hali, choć „nyski kocioł” przez wielu wspominany może być z sentymentem z powodu atmosfery, jaką tworzyli tam kibice. – W starej hali sportowej mogło pomieścić się zaledwie 1000-1100 osób, wliczając w to miejsca stojące i tzw. „wiszące”. Przy ogłuszającym dopingu niewiele zespołów przyjezdnych potrafiło tam wygrać – wspomina trener Ryś.  Nowa hala jest zdecydowanie większa. Widownia ma blisko 2500 miejsc dla kibiców. Od kilkunastu tygodni w nowej hali zespół Stali Nysa rozgrywa mecze w I lidze i co ciekawe na każdym spotkaniu jest komplet publiczności – dodaje szkoleniowiec reprezentacji Izraela.

Hala Nysa podczas meczu siatkówki (fot. Facebook/HALA NYSA)

W samych superlatywach o kulturze kibicowania w Nysie wypowiada się także Szczurek. – Podczas pierwszego oficjalnego meczu AZS Stal Nysa – AZS Częstochowa miałem okazję zagrać i wygrać w nowej hali. Wspominam wspaniałą atmosferę, doping, w pełni wypełnione trybuny – komentuje siatkarz AZS-u Częstochowa.

A co poza sportem?

Nysa żyje siatkówką od kilkudziesięciu lat. Posiada tradycje siatkarskie, a tutejsi kibice mogą pamiętać medale, jakie ekipa zdobywała w latach 90. oraz występy w europejskich pucharach.  Poza tym to silny ośrodek szkolenia młodzieży. Ważną rolę w kreowaniu siatkówki w Nysie odegrali m.in. prof. Jan Pudo, Zygmunt Krzyżanowski czy Andrzej Kaczmarek.

Hala Nysa to przede wszystkim sport, ale choć od jej otwarcia nie minęło wiele czasu, zorganizowano tu koncerty m.in. Czerwonych Gitar czy Majki Jeżowskiej, więc mieszkańcy nie tylko emocjonują się widowiskami sportowymi, ale i mają przestrzeń na rozrywkę i kulturę.

A co z tymi, którzy uprawiają turystykę kulinarną? Nysa i dla nich ma coś dobrego! – W zasadzie warto polecić każdą restaurację czy pizzerię, a takich lokali w Nysie jest sporo. Na rynku i najbliższych uliczkach jest kilka lokali, gdzie warto się zatrzymać. Polecam lokale gastronomiczne przy ulicy Piastowskiej, Alei Józefa Lompy czy ulicy Sudeckiej – mówi Grzegorz Ryś.

Nieco bardziej konkretny jest Patryk Szczurek. – W Nysie jest dużo lokali, a te, które mogę polecić to restauracja ,,Lucia” czy pub ,,A.Laska”. Oba znajdują się przy ul. Sudeckiej , przy której jest Hala Nysa – informuje siatkarz.

Internetowy niezbędnik kibica

nysa.eu – Urząd Miejski w Nysie
informacja-turystyczna.nysa.pl/pl – Informacja Turystyczna w Nysie
facebook.com/HALANYSA – Facebook Hali Nysa
www.muzeum.nysa.pl – Muzeum Powiatowe w Nysie