ONICO już nie gra „o nico” a wyrasta na potęgę?

Na kłopotach Stoczni Szczecin najbardziej skorzystało ONICO Warszawa, które zakontraktowało Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa. Z zespołem trenuje Łukasz Żygadło, a coraz częściej pojawia się również nazwisko Michała Mieszko Gogola.

ONICO Warszawa
Znaczące wzmocnienia w ONICO Warszawie (fot. Anna Kołakowska, VolleyCafe.pl)

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Działacze stołecznej drużyny w mig zareagowali na dramat Stoczni Szczecin i siłą rozpędu zgarnęli dwóch zawodników. Wciąż nie wiadomo czy to koniec zakupów, czy jeszcze Piotr Gacek i spółka sypną groszem i zakontraktują jeszcze kogoś. Swoją drogą to fascynujące, że w warszawskiej kasie mają rezerwy, które pozwalają sięgnąć w trakcie sezonu po dwa głośne nazwiska.

Czy zakontraktowanie Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa zasadniczo zmienia sytuację ONICO? Marketingowo na pewno tak. W ostatnich tygodniach znacząco podskoczyły notowania ekipy z Warszawy. Trzeba przyznać, że rozegrali te transfery bardzo dobrze i przyciągnęli uwagę opinii publicznej. Dodatkowo pokazali się jako team, który wyciąga rękę do zawodników w potrzebie.

A sportowo? Wiadomo, że każdy gracz musi wkomponować się w już istniejący organizm i trochę to potrwa. Niemniej nie da się ukryć, że Kurek od mistrzostw świata bryluje i wciąż pozostaje w gazie. Penczew to z kolei zdecydowane wzmocnienie przyjęcia. Jeśli szkoleniowcowi uda się to wszystko poukładać to może być bardzo groźna ekipa, ale czy kandydat do mistrzostwa? Nie jestem przekonana.

A jeśli jesteśmy przy trenerze to Stephane Antiga do Włoch,a Mieszko Gogol do Warszawy? Tak niespodziewane informacje pojawiają się w siatkarskich kuluarach. Jest coś na rzeczy? Trudno ocenić, niemniej mam nadzieję, że i trener tonącego okrętu błyskawicznie znajdzie nowe miejsce pracy, w którym będą godnie nagradzać jego pracę i doceniać umiejętności.

Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach więcej będzie mymówić o kwestiach sportowych niż organizacyjnych. Tak gorąco na polskim rynku transferowym w grudniu nie było jeszcze chyba nigdy!

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl