P jak PlusLiga, promocja i pieniądze. Kluby walczą o wsparcie finansowe

Transfer Bydgoszcz i Effector Kielce mają swoje profile na platformie Wspieramyklub.pl, co oznacza, że oba zespoły mogą się wzbogadzić dzięki aktywności swoich kibiców.

– To pierwsze przedsięwzięcie w Polsce, które ma niepowtarzalną szansę zmienić sposób finansowania klubów i organizacji sportowych. Dzięki stronie Wspieramyklub.pl przed każdym ze zrzeszonych klubów staje otworem możliwość pozyskania dodatkowego wsparcia finansowego, pokazania swoich potrzeb i znalezienie drogi ich realizacji. Natomiast utalentowani sportowcy mogą zaprezentować swoje sukcesy szerokiemu gronu internautów, przedstawicielom świata sportu czy biznesu – przedstawia projekt Aneta Gierczak, dyrektor organizacyjny w APOYO SPORT (właściciel portalu).

Na Wspieramyklub.pl zarabia się łatwo – wystarczy założyć darmowe konto klubowe i na bieżąco aktualizować informacje o zespole. Brak cotygodniowej aktywności powoduje nieodwracalną utratę wsparcia finansowego w danym roku.

Platforma budowana jest w oparciu o wiadomości agencyjne, dostarczane przez kluby oraz własne, pozyskiwane przez współpracowników serwisu. – Połączyliśmy skutecznie biznes z nauką, za strefę informacyjną odpowiadają studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy tworzą grono redaktorów Wspieramyklub.pl – tłumaczy Gierczak. Ma to przyciągnąć reklamodawców, bo platforma, jak większość portali internetowych, utrzymuje się z reklam. – Zamieszczenie reklamy na Wspieramyklub.pl ma nie tylko wymiar czysto promocyjny. To wsparcie polskiego sportu, ponieważ portal ma misję i dzięki reklamie może ją realizować – dodaje.

F jak finanse. 70% zysków portalu trafi do klubowych kas

Każdy klub, który aktywnie działa w serwisie, prowadząc indywidualny profil, otrzyma dofinansowanie. 60% rocznego zysku netto portalu zostanie przeznaczone do podziału pomiędzy wszystkie zrzeszone zespoły i organizacje sportowe. Natomiast 10% trafi do 10 zespołów, których członkowie i kibice wykazali największą aktywność. – Ta kwota zostanie podzielona proporcjonalnie do poziomu popularności, więc z tego tytułu można otrzymać bardzo atrakcyjne wsparcie finansowe – zaznacza Gierczak. Pieniądze zespoły otrzymują raz w roku.

Jednym słowem, im więcej odwiedzin profilu pozyska klub, tym większą ma szansę na dodatkowy zarobek. – Regulamin portalu jest klarowny i przekonywujący – twierdzi Anna Olszewska, dyrektor ds. marketingu w Effectorze Kielce.

Ile zarobi platforma Wspieramyklub.pl? – Nie myślimy o konkretnych kwotach, ale chcielibyśmy, by były one jak najwyższe – ma nadzieję przedstawicielka firmy APOYO SPORT. – Wysokość wypracowanego zysku w niemałym stopniu zależy od zaangażowania klubów i kibiców. Poziom popularności strony wśród internautów ma przełożenie na ceny reklam, a to z kolei bezpośrednio wpływa na przychody, które będziemy przekazywać zrzeszonym podmiotom – dodaje.

Effector i Transfer są ostrożni w przewidywaniu, ile pieniędzy otrzymają. – Na tym etapie trudno jest powiedzieć, o jakiej kwocie rozmawiamy. Bardzo dużo zależy od naszych kibiców. Oczywiście przyłączenie się do projektu jest również formą promocji dla naszej drużyny – mówi Anna Falk, specjalista ds. PR w bydgoskim klubie. Olszewska: – O efektach naszej współpracy będziemy mogli rozmawiać za kilka miesięcy, kiedy nastąpią pierwsze wypłaty. Mam nadzieję, że tego typu inicjatywa jak platforma Wspieramyklub.pl sprawdzi się w ramach swoich założeń choćby nawet w niewielkim procencie.

S jak strategia. Każdy działa inaczej

Effector Kielce zapowiada, że na Wspieramyklub.pl nie będą dublować się te same wiadomości, które pojawiają się na oficjalnej klubowej stronie. – Założyliśmy sobie dywersyfikację oferty dla kibiców w zależności od nośnika informacji. Inny profil ma nasza oficjalna strona klubowa, inny Facebook, Twitter, a jeszcze inny platforma Wspieramyklub.pl. – tłumaczy Olszewska. – Wszędzie będziemy pokazywać siatkówkę: tą wielką, mniejszą, od kuchni, na żywo i w taki sposób, jaki kibice lubią najbardziej. To oni są dla nas podstawowym źródłem weryfikacji pomysłów marketingowych – dodaje.

Inny pomysł na swoje konto ma Transfer Bydgoszcz: – Chcemy by aktualności, które pojawią się na naszej oficjalnej stronie oraz na naszym profilu na platformie Wspieramyklub.pl były identyczne – wyjaśnia Falk. – Planujemy konkursy, jednak o szczegółach będzie informować w późniejszym czasie. Mamy nadzieję, że poprzez Wspieramyklub.pl zyskamy także nowych sympatyków, którzy z chęcią będą zaglądać na oficjalną stronę drużyny – dodaje. Już teraz pod każdym nowym artykułem na stronie klubowej pojawia się link do tego samego tekstu na Wspieramyklub.pl.

K jak konkurencja. Kluby piłkarskie zgarną najwięcej?

Wśród drużyn siatkarskich poza Effectorem Kielce i Transferem Bydgoszcz w serwisie zarejestrował się amatorski zespół KS Feniks Dobczyce, ale klub nie prowadzi swojego profilu. Dla porównania konta założyło 91 zespołów piłkarskich, cztery kluby koszykarskie czy dwa piłki ręcznej. – Jesteśmy obecni na rynku mediów zaledwie pół roku. W tym czasie przyłączyło się do nas już ponad 120 klubów sportowych i prawie 45 utalentowanych sportowców – informuje Gierczak.

Fani potrzebują dodatkowej zachęty, aby odwiedzać profile swoich ulubieńców na Wspieramyklub.pl? – Dla prawdziwego kibica informacja o tym, że siedząc przed ekranem komputera i tylko klikając myszką, jest w stanie pomóc swojemu ulubionemu klubowi to wystarczająca motywacja – odpowiada Olszewska z Effectora.

Magdalena Gajek

Idę w prawo lub w lewo, nigdy pomiędzy. Wiem, że tym sposobem zrealizuje plany zapisane skrupulatnie w kalendarzu 🙂 Nie lubię mieć zbyt dużo wolnego czasu. Piję kawę z mlekiem. Obowiązkowo słodką! Napisz do autorki: m.gajek@volleycafe.pl