Wspieramyklub.pl

WSPIERAMYKLUB– To pierwsze przedsięwzięcie w Polsce, które ma niepowtarzalną szansę zmienić sposób finansowania klubów i organizacji sportowych. Dzięki stronie Wspieramyklub.pl przed każdym z zrzeszonych klubów staje otworem możliwość pozyskania dodatkowego wsparcia finansowego – przedstawia projekt Aneta Gierczak, dyrektor organizacyjny w APOYO SPORT (właściciel portalu).

Wspieramyklub.pl to serwis, gdzie kibice znajdą informacje ze świata sportu, kluby pieniądze, a reklamodawcy miejsce promocji. Platforma budowana jest w oparciu o wiadomości agencyjne, te dostarczane przez zespoły oraz własne, pozyskiwane przez współpracowników serwisu. Na Wspieramyklub.pl znajdziecie również fragmenty wywiadów publikowanych na VolleyCafe.pl.

Redakcja platformy Wspieramyklub.pl (fot. materiały prasowe)
Redakcja platformy Wspieramyklub.pl (fot. materiały prasowe)

Aż 70% rocznych zysków platformy trafi do kas zaprzyjaźnionych drużyn i organizacji sportowych. – Wysokość wypracowanego zysku w niemałym stopniu zależy od zaangażowania klubów i kibiców. Poziom popularności strony wśród internautów ma przełożenie na ceny reklam, a to z kolei bezpośrednio wpływa na przychody, które będziemy przekazywać zrzeszonym podmiotom – tłumaczy Aneta Gierczak.

Swoje konta na Wspieramyklub.pl aktywnie prowadzą trzy zespoły z PlusLigi: Transfer Bydgoszcz, AZS Politechnika Warszawska oraz Effector Kielce.

Redakcja Wspieramyklub.pl dla VolleyCafe.pl


Berlin Recycling Volleys

Logo_BR-Volleys_CMYK1– Mamy nadzieję, że nasza współpraca będzie dla fanów siatkówki dobrą zabawą – mówi o działaniach związanych z VolleyCafe.pl trener Berlin Recycling Volleys Mark Lebedew z Australii.

BR Volleys to jeden z najbardziej utytułowanych niemieckich klubów. Berlińczycy są regularnym uczestnikiem Ligi Mistrzów, pięciokrotnie wygrywali złote medale w niemieckiej ekstraklasie oraz trzy razy sięgnęli po Puchar Niemiec. Zespół istnieje od 1902 roku, a w jego szeregach grali lub nadal grają także zawodnicy znani nad Wisłą w występów w polskiej ekstraklasie, m.in. Björn Andrae, Srecko Lisinac czy Tomasz Kmet. Obecny szkoleniowiec drużyny ze stolicy Niemiec pracował w przeszłości także w Jastrzębskim Węglu. W ostatnich latach główni przeciwnicy siatkarzy Marka Lebedewa w lidze niemieckiej to VfB Friedrichshafen oraz Generali Unterhaching.

Berlin Recycling Volleys (fot. Ingo Kuzia)
Berlin Recycling Volleys (fot. Ingo Kuzia)

Mimo że siatkówka nie jest w Niemczech dyscypliną topową, berlińczycy mają sporą grupę fanów, która przychodzi na mecze w pomarańczowych koszulkach i dopinguje drużynę. Klub można również śledzić na Twitterze czy Facebooku, gdzie ma ponad 7 tys. obserwujących.

BR Volleys to również organizator akcji społecznej „Urban Volleyball” – zespół razem ze swoim sponsorem tytularnym promuje dyscyplinę na ulicach stolicy Niemiec. Berlińczycy odbijają piłkę na lotnisku, zimą w śniegu, a nawet w metrze… w Londynie! Film promujący z udziałem zawodników można zobaczyć TUTAJ, a nagrania nadsyłane przez fanów TUTAJ.

CBL Polonia Londyn

CLB-POLONIA-LONDYNKlub powstał w 1973 i został stworzony przez grupę zapaleńców, która chciała po prostu kontynuować grę w siatkówkę. Dziś zespół jest jednym z najstarszych i najsilniejszych w angielskiej ekstraklasie, a w swoim dorobku ma dwa mistrzostwa Anglii i jedno wicemistrzostwo.

CBL Polonia Londyn to jedyny klub z polskimi korzeniami, który walczy o laury w Wielkiej Brytanii. W Super8, czyli angielskiej ekstraklasie, każda z ośmiu ekip gra 14 spotkań. Kluby rywalizują również o Puchar Ligi Angielskiej. Liga ma charakter półamatorski, a zawodnicy poza grą w siatkówkę również pracują zawodowo. – Gracze płacą składki, około kilkadziesiąt funtów miesięcznie na zawodnika, z których opłaca się hale, stroje, wyjazdy, czasem trenerów – mówi Bartosz Łuszcz, wiceprezes klubu. W składzie Polonii grają nie tylko Polacy, ale także przedstawiciele innych narodowości. Jako jedyny brytyjski klub Polonia posiada także oficjalny klub kibica.

CBL Polonia Londyn (fot. Piotr Adamski)
CBL Polonia Londyn (fot. Piotr Adamski)

W 2013 roku brytyjski zespół nawiązał współpracę z wielokrotnym mistrzem Polski PGE Skrą Bełchatów. Kilka miesięcy później sponsorem tytularnym zespołu zostało polskie biuro księgowe z siedzibą w Londynie Capital Business Links Ltd. – W Anglii niewielu wierzy, że siatkówka może być nośnikiem wartości marketingowej, dlatego inne zespoły nie mają sponsorów. Anglików trzeba tego nauczyć – dodaje Łuszcz. Serwisu VolleyCafe.pl jest pierwszym medialnym partnerem polonijnego klubu.

Wiceprezes Bartosz Łuszcz dla VolleyCafe.pl