Piękna, ale jednak przegrana

Reprezentacja Polski nie zdołała we Wrocławiu awansować na igrzyska olimpijskie w Tokio. W decydującym meczu lepsze okazały się Serbki. Poza nimi bilety do Japonii wywalczyły Amerykanki, Brazylijki, Chinki, Włoszki i Rosjanki.

Polki we Wrocławiu mogły wygrać. Szkoda (fot. FIVB)

Nie udało się. Polskie siatkarki nie zdołały we wrocławskim turnieju wywalczyć awansu na igrzyska olimpijskie. Nie sądziłam, że po tych zawodach napiszę, że wielka szkoda, bo zabrakło naprawdę niewiele. O ile w meczu z Portoryko i Tajlandią Polki nie pokazały niczego wyjątkowego, ale zrobiły swoje – wygrały, o tyle w starciu z Serbkami zaimponowały mi.

Biało-Czerwone zagrały bez bojaźni. Stanęły do konfrontacji ze znacznie bardziej utytułowanymi rywalkami jak równy z równym. Co więcej, powinny były w niedzielnym meczu prowadzić 2:0, bo miały już sześciopunktową przewagę, a wtedy Serbki mogły się zacząć stresować jeszcze bardziej i droga do zwycięstwa byłaby otwarta. Mogło tak być, ale się nie udało. Zabrakło doświadczenia, może szybszych zmian, szerszej ławki, trudno na gorąco oceniać.

Po kwalifikacjach chylę czoła przed polskim sztabem szkoleniowym z Jackiem Nawrockim na czele. Wielki szacunek dla siatkarek, które w trwającym sezonie zrobiły ogromny postęp. Wreszcie znów ogląda się je z przyjemnością. Widać, że są drużyną, tworzą kolektyw. Cieszy mnie jeszcze jeden fakt – pełne trybuny we wrocławskiej Orbicie. To budujące, że kibice znów chcą oglądać na żywo grę zawodniczek.

Na koniec chciałabym wyrazić wielką nadzieję, że polski team nie obniży teraz lotów i na mistrzostwach Europy pokaże pełnię swoich możliwości, a może nawet zostaną czarnym koniem turnieju? Jeśli jacyś kibice wahali się jeszcze czy warto dopingować polskie siatkarki w Łodzi to myślę, że postawą we Wrocławiu zawodniczki ich przekonały. Skwituję krótko: dawać baby!

Zobacz komplet wyników turniejów kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich w Tokio!