Praca uszlachetnia a zwycięstwo uszczęśliwia

Startuje turniej finałowy Siatkarskiej Ligi Narodów. Siatkarze reprezentacji Polski rzutem na taśmę zakwalifikowali się do Lille. Teraz powinni zrobić wszystko, by wrócić z Francji z tarczą.

Polacy walczą o zwycięstwo w Siatkarskiej Lidze Narodów (fot. FIVB)

Rosjanie i Amerykanie będą grupowymi rywalami Polaków w turnieju finałowym Siatkarskiej Ligi Narodów. O miejsce w czwórce powalczą również siatkarze rodem z Francji, Brazylii i Serbii. Walka na stadionie piłkarskim w Lille zapowiada się bardzo interesująco. Zwycięzca będzie pierwszym w historii laureatem tych nowo powstałych rozgrywek.

Nie ma się co czarować, najważniejszym turniejem w tym roku są mistrzostwa świata i to dobry występ w tym turnieju jest kluczowym wyzwaniem Polaków. Moim zdaniem jednak, skoro już zapewniliśmy sobie awans do francuskiego Final Six to powinniśmy zrobić wszystko, żeby zajść w nim jak najdalej, a najlepiej go wygrać!

Dlaczego? Polska drużyna wciąż jest w fazie kreacji przez nowego szkoleniowca, a nic tak nie buduje zespołu jak zwycięstwa. Byłoby smutno zjechać się na kilkutygodniowe zgrupowanie poprzedzające najważniejszy turniej po serii porażek. Wygrane pozwolą siatkarzom uwierzyć w to, że pomysł trenera Heynena ma sens, praca przynosi pozytywny skutek i trzeba przyłożyć się jeszcze bardziej.

Polacy nie są faworytami. W tegorocznych rozgrywkach pokazali już jednak, że gotowi są wygrywać z najlepszymi, ale i przegrywać ze słabeuszami. Po ich najbliższych dwóch meczach można więc spodziewać się absolutnie wszystkiego. Mam nadzieję, że zaprezentują się z jak najlepszej strony i tuż przed czempionatem będą wskazywani jako jeden z faworytów do końcowego sukcesu.

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl