Puchar Świata bez kwalifikacji na IO, w kuriozalnym terminie. Po co zatem go rozgrywać?

Poznaliśmy zasady kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Dotychczas wywalczenie awansu możliwe było trzema drogami – poprzez Puchar Świata, turniej interkontynentalny i turniej kontynentalny. Droga do Tokio będzie jeszcze bardziej kręta…

Puchar Świata siatkarzy w Japonii zgromadzi dwanaście najlepszych męskich i żeńskich drużyn, choć poza gospodarzami i mistrzami świata (Polska wśród siatkarzy i Serbia wśród siatkarek) nie wiadomo jeszcze, kto zagra w tej elitarnej imprezie. Jedyną pewnikiem jest formuła, czyli gra „każdy z każdym”.

Wiadomo jednak, że zabrana została możliwość bezpośredniego awansu z Pucharu Świata na igrzyska olimpijskie. Dotychczas był to jedyny i najbardziej sensowny powód rozgrywania takiego turnieju na drugim końcu świata, dość mocno wciśniętego w – i tak wypchany – kalendarz siatkarski. Ten brak zrekompensować mają ponoć wyższe nagrody finansowe dla najlepszych drużyn.

Faktem jest, że na igrzyska olimpijskie obecnie będą prowadzić już tylko dwie drogi. Jedenaście reprezentacji, które zagrają w Tokio w 2020 roku wyłoni turniej interkontynentalny i turnieje kontynentalne. W tym pierwszym zagrają 24 najlepsze zespoły według rankingu FIVB w styczniu 2019 roku. Podzielone zostaną na sześć grup, w każdej z nich znajdą się cztery kadry narodowe – najlepsza w grupie zyska awans na igrzyska. Pozostałych pięciu uczestników igrzysk wyłonią turnieje kontynentalne (na każdym kontynencie awans zyska jeden z uczestników – Europa, Azja, Ameryka Północna, Ameryka Południowa, Afryka).

Problem z Pucharem Świata pojawił się także w kontekście terminu jego rozgrywania. Na ten moment Puchar Świata siatkarzy zaplanowano na 1-15 października. 29 września kończą się natomiast rozgrywki mistrzostw Europy. Siatkarze będą zatem mieli dwa dni na podróż dookoła świata z Europy do Japonii i błyskawiczną regenerację pomiędzy turniejami…

Dorota Kubieniec

Napisz do autorki: d.kubieniec@volleycafe.pl