Radosław Panas: pilny uczeń Anastasiego

Srebro na uniwersjadzie w Kazaniu to największy sukces Radosława Panasa w karierze trenerskiej. Medal nie dziwi, bo szkoleniowiec od dawna sprawdza się w pracy z młodymi siatkarzami.

Radosław Panas (fot. Roca Santos)
Radosław Panas (fot. Roca Santos)

– Trener Panas jest dla zawodników raczej dobrym tatą niż tyranem. Nie izoluje się od zespołu, ale potrafi krzyknąć i przywrócić chłopaków do pionu – mówi Dominik Kwapisiewicz, asystent Panasa w Kazaniu oraz szkoleniowiec pierwszoligowego KS-u Milicz. – Trenujemy męską siatkówkę, a męskie zespoły od czasu do czasu potrzebują mocniejszej przemowy – dodaje Wojciech Ferens, przyjmujący kadry studenckiej oraz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Trener potrafi jednak wprowadzić też pozytywną atmosferę i podczas meczu jesteśmy bardziej rozluźnieni, nie czujemy presji. Moim zdaniem właśnie stąd bierze się sukces jego warsztatu – ocenia.

Czy Radosław Panas na boisku i Radosław Panas na kanapie przed telewizorem to ta sama osoba? – Absolutnie, trener zachowuje się tak samo, czyli nad wyraz spokojnie. Chociaż na treningach czy meczach, kiedy idzie coś nie po jego myśli, bardziej się denerwuje – zdradza Kwapisiewicz. – Prywatnie to człowiek nastawiony przyjaźnie do ludzi. Nie próbuje tworzyć bariery trener-zawodnik – ocenia Ferens.

Nauczyciel dla uczniów

Polska nie miała bardziej akademickiego trenera niż Panas. Prowadzenie reprezentacji studentów w Kazaniu to tylko wycinek jego trenerskiej kariery. Od 2006 roku Panas przez siedem lat pracował tylko z klubami akademickimi i szkolił wszystkie kluby uczelniane w polskiej ekstraklasie.

Szansę jako główny szkoleniowiec akademickiego zespołu pierwszy raz otrzymał w 2007 roku od włodarzy AZS-u Częstochowa. Sytuacja była niecodzienna, bo Panas przejął zespół w połowie sezonu, kiedy Arie Brokking pożegnał się z drużyną (wcześniej Panas był jego asystentem). Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, bo pochodzący z Opola szkoleniowiec prowadził zespół jeszcze przez następne dwa sezony, jego zwolnienie w 2009 roku spotkało się z wieloma protestami ze strony kibiców.

Potem do trenera uśmiechnął się AZS Politechnika Warszawska, w którym Panas spędził trzy sezony. Z młodymi siatkarzami niespodziewanie wywalczył 5. miejsce w PlusLidze w sezonie 2010/2011, a rok później na jego szyi zawisł srebrny medal za zajęcie 2. miejsca w Pucharze Challenge. Stołeczni przegrali wówczas z Tytanem AZS Częstochowa 1:3 i 2:3 w meczach finałowych.

Po tym sukcesie Panas pożegnał się ze stolicą – został zatrudniony przez Indykpol AZS Olsztyn, jedyny akademicki klub w PlusLidze, w którym jeszcze nie pracował. Olsztynianie nawet pod wodzą Panasa zajęli drugi raz pod rząd ostatnie miejsce w tabeli i mimo że klub chciał zatrzymać trenera, ten wybrał ofertę z Gdańska.

Jako zawodnik Panas niemal całą karierę był związany z AZS-em Częstochowa – łącznie grał dla tej drużyny przez 13 sezonów i zdobył z nią 12 medali. Kojarzony jest z największymi sukcesami tego klubu. Sam karierę w ekstraklasie rozpoczynał w wieku 19 lat, może to sprawia, że tak dobrze radzi sobie z młodymi siatkarzami?

Młody i doceniony

Poza zespołami uczelnianymi Panas ma w swoim CV także klub z Sosnowca – to właśnie w tym mieście szkoleniowiec rozpoczął karierę trenerską jako asystent Mariana Kardasa. Scenariusz wydarzeń z Sosnowca był podobny do tych w Częstochowie – w połowie sezonu 2005/2006 Panas przejął klub jako pierwszy szkoleniowiec. Zespół spadł wówczas z ekstraklasy. Trener był także zawodnikiem Polskiej Energii Sosnowiec w ostatnim roku swojej czynnej kariery. Jako zawodnik pierwsze kroki stawiał w Opolu, grając dla MKS-u Zryw Opole.

W latach 1995-1997 pracował w Mostostalu Kędzierzyn-Koźle – zdobył w tym czasie srebrny medal mistrzostw Polski. Wrócił do Częstochowy, gdy rozpoczęła się dominacja wielkiego Mostostalu.

Obecnie jest także jednym z asystentów trenera pierwszej kadry mężczyzn. – Lekcje, które pobiera u Anastasiego widać w podejściu do zawodników – komentuje przyjmujący Wojciech Ferens. – W jego warsztacie można doszukiwać się elementów włoskiej szkoły trenerskiej. Założenia taktyczne ograniczone są do tego, co ważne. Nie ma wielkich szczegółów tylko kluczowe informacje, które bardzo przydają się w grze – dodaje. Jako zawodnik Panas rozegrał w seniorskiej reprezentacji Polski 58 spotkań.

Radosław Panas w barwach LOTOSU Trefla Gdańsk (fot. informacja prasowa)
Radosław Panas w barwach LOTOSU Trefla Gdańsk (fot. informacja prasowa)

Od nowego sezonu w PlusLidze Panas będzie prowadził LOTOS Trefl Gdańsk. – To jeden z najlepszych polskich szkoleniowców, niezwykle ceniony przez zawodników i środowisko siatkarskie. Mimo młodego wieku ma już interesujące osiągnięcia i cały czas się rozwija – mówi Piotr Należyty, prezes klubu z Gdańska.

Czy sukces na uniwersjadzie sprawił, że apetyty w Trójmieście wzrosły? – Znamy swoją siłę, wiemy także, na co stać naszych przeciwników, dlatego do rywalizacji w PlusLidze podchodzimy realistycznie i wciąż celujemy w okolice szóstego miejsca – odpowiada Michał Rudnicki, specjalista ds. mediów. Medal kadry trenera Panasa dowodzi, że w graczach, którzy będą występować w barwach LOTOSU Trefla, drzemie ogromny potencjał (przyp. red. czterech zawodników z Gdańska zdobyło srebro w Kazaniu). Jesteśmy przekonani, że nowy szkoleniowiec naszej drużyny będzie w stanie go w pełni wykorzystać – dodaje.

Radosław Panas w pigułce:

Data i miejsce urodzenia: 11 maja 1970, Opole
Pozycja: przyjmujący, libero
Kariera zawodnicza: AZS Częstochowa (1989-1995), Mostostal-Azoty Kędzierzyn Koźle (1995-1997), AZS Częstochowa (1997-2004), Polska Energia Sosnowiec (2004-2005)
Najważniejsze sukcesy:
pięć złotych medali mistrzostw Polski, sześć srebrnych medali mistrzostw Polski, dwa brązowe medale mistrzostw Polski, reprezentant kraju
Kariera trenerska: Polska Energia Sosnowiec (2005-2006), AZS Częstochowa (2006-2009), AZS Politechnika Warszawska (2009-2012), AZS Olsztyn (2012-2013), LOTOS Trefl Gdańsk (od 2013)
Najważniejsze sukcesy: srebrny medal w Pucharze Challenge z AZS Politechniką Warszawską (2010/2011), srebrny medal na uniwersjadzie w Kazaniu (2013)