Trzeba bacznie obserwować zespół, nie zapominając o jednostkach

Za nami IX Kongres Psychologii Sportu. 23-24 marca sporą dawkę nowej wiedzy i doświadczeń mogli pozyskać nie tylko zawodnicy, ale także rodzice czy trenerzy. A kolejne, jubileuszowe spotkanie z psychologią w stolicy już w październiku.

Za nami IX edycja Kongresu Psychologii Sportu w Warszawie

Jak wyglądało IX spotkanie? Pierwszy dzień był tak zwanym dniem wykładowym. Składał się z pięciu prelekcji. Każda z nich miała pokazać, jak najlepiej przygotować się do prowadzenia drużyny, osiągania dobrych wyników czy współpracy z potencjalnymi sponsorami. Na początku prof. dr hab. Tadeusz Huściński z pomocą Tomasza Wilczewskiego pokazali, jak poradzić sobie z odpowiednim prowadzeniem dzieci. Najważniejszy wniosek to dawanie lekkiej swobodę w czasie gry, dzieci bowiem mają kreatywność sześciokrotnie większą niż dorośli!

Następnie prelegenci Fabrizio Sors oraz Markus Arvaja pokazali techniki, dzięki którym można poprawić pracę zespołu lub samemu kontrolować swoje wyniki. Był też smaczek dla siatkarskich maniaków, gdyż włoski psycholog swoje badania przeprowadzał właśnie na drużynie siatkarskiej. Dzień zakończył się wykładami Michała Leksińskiego oraz samego Wojciecha Herry – pomysłodawcy Kongresu, którzy mówili o tym, jak powinno pracować się z mediami i sponsorami oraz o potrzebie właściwego kształtowania dzieci. Wszyscy byli zgodni, w pojedynkę można wziąć karierę w swoje ręce, trzeba się do tego jednak dobrze przygotować.

Dzień drugi był podzielony na cztery panele, kolejno dla zawodnika – juniora, seniora, trenera oraz osób zajmujących się marketingiem sportowym. Każde spotkanie, trwające ponad dwie godziny, przygotowywało do mierzenia się z różnymi sytuacjami, do których może dojść w drużynie. Można było zrozumieć, jak wzmocnić zespół, jak zapatrywać się na agresję w sporcie i jak docierać do fanów oraz sponsorów. Wniosków można było wyciągnąć wiele, ale dla mnie ten najważniejszy brzmi: trzeba bacznie obserwować zespół jako całość, nie zapominając o pojedynczych jednostkach.

Muszę przyznać, że był to bardzo dobrze zorganizowany event. Organizatorzy zadbali o to, żeby niczego nie brakowało. Od zdrowych smakołyków, wody, KAWY, przez możliwość wypożyczenia powerbanka aż po foodtruck przed miejscem spotkania. Digital Knowlege Village była świetnie przygotowana do przyjęcia tak dużej liczby osób. Do tego poruszane były tematy, które mogą być kluczowe w pracy ze sportowcami. Czekam z niecierpliwością na kolejna edycję. Mam nadzieję, że znów będę miała okazję odwiedzić Warszawę.