ME za nami. Polacy wciąż kochają siatkówkę!

Koniec! Lotto Eurovolley 2017 przeszło do historii. Złote medale zawisły na szyjach reprezentantów Rosji, srebro powędrowało do Niemców, a na najniższym stopniu podium stanęli siatkarze Serbii.

Rosjanie najlepszą drużyną w Europie (fot. ottoeurovolley2017.com)
Rosjanie najlepszą drużyną w Europie (fot. lottoeurovolley2017.com)

Rosjanie zdominowali mistrzostwa Europy, które w niedzielę zakończyły się w Krakowie. Nasi wschodni sąsiedzi w całym turnieju stracili zaledwie dwa (!!!) sety, oba w spotkaniu finałowym! To niesamowity wynik drużyny, która bez wątpienia zasłużyła na wywalczenie złotych medali. Mistrzowie pokazali idealną drogę do tytułu. W trakcie sezonu dawano wypocząć gwiazdom, ogrywali się młodzi. Cel był jeden – przodownictwo na kontynencie. Sztabowi szkoleniowemu udało się zbudować idealną formę w sam raz na imprezę docelową. Efekt – złoto!

Na wielkie oklaski po tym turnieju zasłużyli również siatkarze z Niemiec, którzy osiągnęli historyczny wynik. Grozer i spółka okazali się czarnym koniem turnieju. Niewielu na nich stawiało. Już od pierwszego meczu fazy grupowej udowadniali jednak, że są drużyną kompletną. Mają wyśmienitego rozgrywającego, niezłych przyjmujących, potrafią bardzo dobrze zagrać środkiem, jest i wielki Gyorgy, który w formie bywa nie do zatrzymania. Wielki szacunek dla ekipy Gianiego!

Zobacz twitterowe kulisy mistrzostw Europy! 

Nie można oczywiście nie wyróżnić Belgów. Szkoda, że ostatecznie udało im się zająć dopiero czwarte miejsce, bo pokazali niesamowitą waleczność i byli źródłem wielu niespodzianek w tym turnieju. Udowodnili, że są po prostu drużyną bardzo sympatyczną. Zarówno gracze, jak i sztab szkoleniowy złapali świetny kontakt z polskimi kibicami. Takie ekipy są na wagę złota zwłaszcza w sytuacji, gdy gospodarz przedwcześnie żegna się z turniejem.

Indywidualnie wyróżniłabym dwóch siatkarzy. Pierwszy to Dmitrij Wołkow – urodzony w 1995 roku rosyjski przyjmujący przebojem wdarł się do kadry i myślę, że na długo w niej pozostaje. Chłopak ma papiery na naprawdę wielkie granie! Drugim zaś jest belgijski rówieśnik Dimy – Lowie Stuer. Wydaje mi się, że Jenia Grebennikov ma godnego rywala do walki o miano najlepszego libero w Europie.

Mimo słabej postawy Polaków będę te mistrzostwa wspominać bardzo pozytywnie. Emocje w Spodku i Tauron Arenie pozostaną w mojej pamięci jeszcze na długo! Najbardziej optymistyczny wniosek jest taki, że polscy kibice kochają siatkówkę, nie tylko polskich siatkarzy. To dobrze wróży przyszłości naszej dyscypliny. Pod jednym warunkiem – trzeba ten potencjał pielęgnować jak najwyższe dobro narodowe!

Zobacz komplet wyników mistrzostw Europy! 

Renata Respondek

Słońce, sport i dobre jedzenie to moja recepta na szczęście. Miłośniczka gorącej Italii i kultury żydowskiej. Cenię ludzi szczerych, z męskim poczuciem humoru. Pijam kawę alternatywną lub espresso. Bez dodatków. Napisz do autorki: r.respondek@volleycafe.pl