Kawowa szopka noworoczna

see Gdyby podsumować siatkarski rok trzema określeniami wypadałoby powiedzieć: brak zwycięstw, Zenit Kazań oraz odejścia i powroty. Dlaczego? Sprawdźcie sami! Zapraszamy na kawową szopkę noworoczną!

1514361895995761

http://www.youngasianescorts.co.uk/?baletos=%D8%A7%D9%84%D8%AE%D9%8A%D8%A7%D8%B1%D8%A7%D8%AA-%D8%A7%D9%84%D8%AB%D9%86%D8%A7%D8%A6%D9%8A%D8%A9-%D9%83%D9%86%D8%AF%D8%A7-%D8%A7%D9%84%D9%82%D8%A7%D9%86%D9%88%D9%86%D9%8A%D8%A9&c01=21 Styczniowe cappuccino

W styczniu więcej działo się chyba wokół siatkówki niż w samej siatkówce. Bardzo dobry start nowego roku zaliczyli jednak zawodnicy ZAKSY, którzy do swojej listy tytułów dopisali Puchar Polski.

Ciekawiej było jednak w (ówczesnej) OrlenLidze, gdzie ze stanowiska trenera Muszynianki zrezygnował Bogdan Serwiński. Apelowałyśmy nawet o to, że takich ludzi siatkówka tracić nie może i… już w październiku Serwiński ponownie pojawił się na ławce trenerskiej w Muszynie. A że rok ten ogłosiłam rokiem odejść, to na przełomie 2016 i 2017 z pracą w Kielcach pożegnał się Dariusz Daszkiewicz. Nie na długo.

http://factsboard.com/tag/coldest-temperature-ever/feed/ Szybki luty, szybka kawa, czyli espresso

Mistrzynie Polski z Polic potwierdziły w lutym swoją dominację i zdobyły Puchar Polski. Odejść nastąpił ciąg dalszy, bowiem z Łuczniczką Bydgoszcz pożegnał się Piotr Makowski. Ale z miasta się nie wyprowadził, bo obecnie jest szkoleniowcem siatkarek Pałacu.

W lutym zmieniłyśmy także na chwilę dyscyplinę, choć ostatecznie wciąż jesteśmy Volley, a nie TenisCafe. Charytatywny mecz siatkarze vs. tenisiści, mimo niesprzyjającej aury, to była świetna zabawa!

watch Marcowe americano

Choć americano kojarzy się z Ameryką, to my przenosimy się jednak do Wielkiej Brytanii, bowiem w marcu Krzysztof Ignaczak podpisał kontrakt z Polonią Londyn. Nie dla każdego jednak świeciło słońce, a polskie drużyny eksportowe (PGE Skra, ZAKSA i Resovia) zakończyły swoją przygodę z Ligą Mistrzów na ćwierćfinałach.

W marcu swoją działalność jako szkoleniowiec reprezentacji Polski rozpoczął Ferdinando de Giorgi. Pamiętacie, jak zaczynał swoją przygodę z kadrą? 62 nazwiska coś Wam mówią? Nam mówią jedynie tyle, że powołać można i całą ligę, ale wygrywać tytułów w mijającym roku nie było komu…

go site Kwiecień plecień, co przeplata trochę kawy, trochę mleka, czyli flat white

Kwiecień to miesiąc końców. Zakończyła się OrlenLiga, a Chemik Police triumfował na krajowym podwórku. Kariery skończyli zasłużeni sportowcy, czyli Eleonora Dziękiewicz, Joanna Staniucha-Szczurek i Michał Winiarski.

Swój bieg zakończyła także PlusLiga, gdzie ze zwycięstwa cieszyli się siatkarze ZAKSY. Nieco mniej radośnie było zaś w Rzeszowie, bo w klubie zakończyła się era Andrzeja Kowala oraz w Sopocie. Zespół przeniósł się do Krakowa i występuje jako Trefl Proxima Kraków, ale o ile włodarze cieszyli się z takiego rozwiązania, o tyle rozgoryczeniu kibiców nie można się dziwić.

http://hickscountry.com/media/feed/ Maj, czyli podwójne espresso

Drugie ze słów kluczowych tego roku, czyli Zenit Kazań. Rosjanie triumfowali w Lidze Mistrzów, zostawiając w tyle zespoły z Perugii i Civitanovy. Sezon siatkarski ma to do siebie, że po lidze przychodzi reprezentacja i czasu na wytchnienie nie ma dużo, więc zaczęły się oczekiwania wobec kadry de Giorgiego.

Z dużym hukiem i niesmakiem skończyła się przygoda AZS-u Częstochowa z PlusLigą. Przegrali baraże z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, próbowali szukać luk w regulaminach i udowadniać, że zawiercianom nie należy się miejsce w PlusLidze, ale nic nie wskórali. I chyba dobrze, bo przyznamy zgodnie, że lepiej ogląda się Aluron aniżeli AZS w zeszłych sezonach.

go Czerwiec jak latte machiatto

Czerwiec, czyli Liga Światowa! A jeśli Liga Światowa w wykonaniu Polaków… to w tym sezonie brak awansu do najlepszej szóstki zespołów. Chemik Police też nie miał najlżejszego lata, bowiem z klubu odeszły trzy kluczowe zawodniczki: Asia Wołosz powędrowała do Włoch, Ola Jagieło do Bielska-Białej, a dla Ani Werblińskiej rok 2018 będzie wyjątkowy z powodu narodzin córki.

W tym miesiącu rozpoczęliśmy także transferowy zawrót głowy. Jedni postawili ponownie na Japonię, modnym kierunkiem okazała się także Turcja, ale chyba najgłośniejszym echem odbił się wyjazd Fabiana Drzyzgi do Grecji.

buy Lyrica 300 mg online Lipiec razem z ice latte

Rozgrywano Final Six Ligi Światowej w Kurytybie, gdzie triumfowali Francuzi, przed Brazylią i Kanadą. Włosi, znani z odgrywania scen teatralnych na boisku, we własnym sosie zorganizowali jednak prawdziwy cyrk, a kością niezgody okazały się buty Ivana Zaytseva. Żadna ze stron nie poszła na ustępstwa, a że sponsora trzeba szanować, ostatecznie Zaytsev został odsunięty od kadry i w mistrzostwach Europy nie zagrał.

Miły akcent dodały jednak polskie siatkarki, o których – co rzadko się zdarza – można mówić więcej dobrego niż o występach siatkarzy w sezonie reprezentacyjnym 2017. Polki zwyciężyły zmagania w drugiej dywizji World Grand Prix, choć suma summarum i tak w kolejnym sezonie powstanie Siatkarska Liga Narodów, Polki dzierżą tytuł drużyn pretendujących, więc wygrana niczego nam nie daje… Ale! Kończąc pozytywnym akcentem – największym wydarzeniem było złoto polskich juniorów w mistrzostwach świata!

forex piyasası ne zaman kapanır Sierpień jak marzenie, czyli frappe

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia – tak o siatkarskiej drodze do mistrzostwa świata mówi Jakub B. Bączek. Do serca te słowa wzięli sobie Kevin Tillie i Gordon Perrin, którzy w pogoni za marzeniami wylądowali w Chinach… mimo ważnych kontraktów z polskimi zespołami.

Swoich marzeń nie spełnili natomiast biało-czerwoni, którzy mistrzostwa Europy zakończyli na barażach ze Słowenią.

http://diabetologie-eidenmueller.de/?kkoas=flatex-bin%C3%A4re-optionen&3b6=78 Wrześniowa mokka

Na pożegnanie pomachaliśmy Ferdinando de Giorgiemu, którego kadencja na stołku reprezentacji Polski była wyjątkowo krótka, a jego następcy poszukujemy do dziś. Przebrnęliśmy już przez okres, kiedy trenerem miał być wyłącznie Polak, przez czas, gdy mówiono o trzech równorzędnych szkoleniowcach, obecnie jesteśmy na etapie, w którym dopuszczamy na stołek także trenera zagranicznego.

Problemy reprezentacji Polski to jedno, ale i Polkom nie było do śmiechu. Skończyły mistrzostwa Europy, przegrywając baraż o ćwierćfinał z Turcją.

A że koniec sezonu reprezentacyjnego, to jakżeby inaczej – start ligi, to we wrześniu nie wiedzieliśmy, ile ekip w lidze wystartuje. Pojawiło się widmo kłopotów (już nie Lotosu) Trefla Gdańsk.

go site Październik, czyli kawa z kopem po irlandzku

Był miesiąc końca. Jest i miesiąc początku. Wystartowała PlusLiga. Wystartowała także Orl… Liga Siatkówki Kobiet. Bogdan Serwiński powrócił na stanowisko trenera Polskiego Cukru Muszynianki.

Po kontuzji więzadeł kontrakt w Brazylii podpisała Katarzyna Skowrońska-Dolata i jako pierwsza Polka wyfrunęła do tego kraju. SuperPuchar Polski zdobyły Grot Budowlani Łódź, zwiastując tym pierwsze kłopoty Chemika Police.

funzioni binarie Listopadowa czekolada na gorąco

Szopka z wyborem trenera trwa już niemal dwa miesiące, a wówczas jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, że rok 2017 także będziemy kończyć bez jakichkolwiek wiążących decyzji. Poznaliśmy system rozgrywania przyszłorocznych mistrzostw świata, ale trenera ani widu, ani słychu.

Powody do dumy dostarczyły nam jednak nasze rozgrywające we Włoszech. Katarzyna Skorupa i Joanna Wołosz grają w dwóch najlepszych włoskich klubach i rozegrały świetny mecz w ramach SuperPucharu Włoch, z którego zwycięsko wyszła Novara Skorupy.

Grudzień i herbata pod kocem

Era Resovii bez Andrzeja Kowala nie trwała długo! Jak Flip i Flap, jak Fred Flinstone i Barney, tak Rzeszów i Andrzej Kowal. Co ciekawe, do łask w Kielcach wrócił także Dariusz Daszkiewicz, którego zastąpić próbowali Sinan Tanik i Wojciech Serafin. Nie bez przyczyny mamy odejścia i powroty.

Z cieplejszego klimatu korzysta także Oskar Kaczmarczyk, który wyjechał do Grecji, gdzie bramę transferową otworzył Fabian Drzyzga. Liga grecka ma zatem więcej polskich reprezentantów niż włoska czy rosyjska. Obawiam się, że Maret Balkestein-Grothues nie przyjedzie na wakacje nad polskie morze. Problem kontraktu Holenderki i Chemika Police ma rozwiązać sąd, polska liga straciła silne nazwisko, a Chemik na wizerunku.

Tymczasem, by nie kończyć roku przykrymi akcentami, zostawiamy Was z najnowszą kawową rozmową. Daria rozkręca się u nas coraz bardziej!

Do zobaczenia w nowym roku!