Mecze wolimy oglądać w hali, ale stamtąd mało pamiętamy

Wolimy oglądać mecz w telewizji czy „na żywo” w hali? Więcej szczegółów dotyczących spotkania zapamiętujemy siedząc przed teleodbiornikiem, a może wśród kilku tysięcy kibiców? Czym różni się przekaz medialny od odbioru meczu siatkarskiego „na żywo”? Na te pytania odpowiadamy wraz z naszymi ekspertami!

Bez przekazu telewizyjnego odbiór pojedynków siatkarskich byłby w znacznym stopniu ograniczony (fot. FIVB)
Bez przekazu telewizyjnego odbiór meczów siatkarskich byłby w znacznym stopniu ograniczony (fot. FIVB)

Wielkiego sportu nie byłoby bez wielkich koncernów telewizyjnych. To one odgrywają kluczową rolę w transmitowaniu wydarzeń z boisk sportowych widzom na całym świecie. Przekaz telewizyjny różni się jednak od tego, co widz otrzymuje oglądając dany mecz „na żywo” w obiekcie sportowym. Za pośrednictwem telewizji dostaje gotowy produkt, w hali – poza sportowymi emocjami – szereg innych atrakcji, niekoniecznie związanych ze sportem.

Równocześnie, nie da się udowodnić, że oglądanie spotkania w hali przynosi więcej korzyści i na odwrót. Tutaj kluczowym czynnikiem jest człowiek, bo to nasze indywidualne odczucia decydują, która opcja jest dla nas bardziej wartościowa i na którą się zdecydujemy.

Po pierwsze logistyka

Aspekt logistyczny może wydawać się dość prozaiczny i wynikający z praw logiki. Należy wziąć pod uwagę, że przekaz medialny ma szansę dotrzeć do większej liczby widzów niż śledzenie obrazu na żywo w hali. Jeśli przyjmiemy, że potyczkę reprezentacji Polski obejrzy w hali „na żywo” 15 tysięcy kibiców, to grono widzów zasiadających przed telewizorem będziemy liczyć raczej w milionach.

Najczęściej bywa również tak, że przekaz medialny jest pierwszym kontaktem nowego kibica z danym sportem. Rzadko bowiem zdarza się, że taka osoba zdecyduje się wydać niemałą kwotę pieniędzy, by obejrzeć w hali mecz sportowy, nie znając zawodników czy zasad gry. Wówczas to właśnie przekaz telewizyjny jest katalizatorem ewentualnego zainteresowania, a dopiero w dalszej kolejności następuje etap kibicowania „na żywo”.

Na Twitterze wykorzystałyśmy opcję tworzenia ankiet i zapytałyśmy kibiców czy wolą oglądać mecz w telewizji, czy może jednak preferują opcję kibicowania „na żywo” w hali.

1
Zdecydowana większość naszych ankietowanych woli kibicować siatkarzom i siatkarkom na żywo w hali

1

Oglądając mecz w TV widzimy dokładniej poszczególne akcje z bliska oraz oglądamy powtórki ważniejszych zagrań. Przeżywanie meczu w hali wywołuje jednak więcej emocji. Atmosfera, która panuje na trybunach daje jeszcze większą adrenalinę – mówi Joanna Stolarska. – Ja preferuję oglądanie w telewizji. Rozumiem, że nastrój, emocje w hali, ale jednak przy dobrej relacji można zobaczyć więcej – dodaje Aleksander Nowakowski.

Sport w centrum

Najważniejszy podczas śledzenia wydarzenia sportowego, niezależnie, za pomocą jakiego przekaźnika jest on odbierany, jest jednak sport i to ten aspekt zróżnicowania oglądania meczu „na żywo” i przed telewizorem jest kluczowy. Oglądając transmisję telewizyjną jesteśmy niejako skazani na obraz, który chce nam pokazać kamera. Nie jesteśmy w stanie zadecydować, na czym w danym momencie się skupimy, gdyż zostało to już wykonane za nas. Obraz przekazywany za pośrednictwem kamery telewizyjnej jest zobiektywizowany.

Zakładać możemy zatem, że taki obraz będzie transmitowany z kamery bocznej, która obejmuje całe boisko, czyli najistotniejszy fragment przekazu. Po zakończeniu danej akcji możemy zaś najczęściej liczyć na powtórkę, której w hali  już nie zobaczymy. Kibic będący w hali ciałem i duchem jest twórcą swojego własnego i niepowtarzalnego przekazu. To on decyduje, co w danym momencie znajdzie się w obrębie jego wzroku, wybierze sobie miejsce, w którym chce zasiąść w hali i z którego najwygodniej będzie mu obserwować i analizować mecz. Widz, zasiadający przed telewizorem, nie podejmuje żadnych decyzji, jest biernym oglądaczem korzystającym z tego, co otrzymał. Kibic, będący w hali, sam dla siebie jest operatorem zapisującym najistotniejsze elementy spotkania.

W związku z tym, nasze drugie pytanie w ankiecie na Twitterze było związane z preferencjami kibiców w wyborze miejsca w hali.

Zdecydowana większość woli miejsca wzdłuż bocznej linii boiska, czyli dokładnie tak jak przedstawiany jest mecz siatkarski w telewizji
Aż 82% ankietowanych wybiera miejsca wzdłuż bocznej linii boiska, czyli dokładnie tak jak przedstawiany jest mecz siatkarski w telewizji

2– Jeśli kupuję bilety na mecz, to wybieram miejsca wzdłuż bocznej linii. Im lepsza widoczność, tym lepiej – dodaje Julia Kurlanc.  – Dla wyłapywania szczegółów lepsze są miejsca za linią końcową, ale ja raczej decyduję się na te wzdłuż boiska. Oczywiście kieruję się także ceną – mówi Renata Patela. – Wybierając miejsce w hali kieruję się dobrą widocznością boiska. Z reguły wybieram miejsca wzdłuż linii bocznej – komentuje Joanna Stolarska.

Aspekt estetyczny i tworzenie widowiska

Ostatnim już elementem różnicującym obraz zapośredniczony przez kamery i „na żywo” są estetyczne aspekty analizy i interpretacji meczu siatkarskiego. Tych wymienić można co najmniej kilkanaście, ale do najważniejszych zaliczyć należy komentarz, statystyki i wyniki, powtórki wraz ze slow motion oraz reklamy.

Widzowie przed telewizorami zazwyczaj są uprzywilejowani faktem, że po każdym secie mogą zobaczyć statystyki. W statystykach pokazuje się nam liczbę zdobytych punktów poszczególnymi elementami siatkarskiego rzemiosła. Ten graficzny element dodany do widowiska siatkarskiego doceniany jest zarówno przez wprawnych kibiców, jak i osoby oglądające mecze rzadziej. Poza statystykami, przekaz medialny dokłada również inne graficzne elementy.

Podczas trwania całego seta możemy obserwować wynik spotkania, co nie jest niczym wyjątkowym ani zaskakującym w przekazie telewizyjnym. Gdyby jednak usunąć tę tabelę wyświetlającą rezultat, zaburzyłaby nam się harmonia oglądania pojedynku. Na żywo w hali, jeśli nie znamy poszczególnych siatkarzy, mamy problem z rozszyfrowaniem tego, kto obecnie stoi w polu serwisowym i rozpoczyna grę. Z rozwiązaniem przychodzi telewizja, która zawsze przy siatkarzu zagrywającym dodaje pasek z najważniejszymi informacjami dotyczącymi danej osoby.

Ostatnim już graficznym elementem, który nałożony jest niejako w przekazie medialnym, jest prezentacja wyjściowych składów na początku meczu. Tego brakuje w pojedynku „na żywo”, wówczas bowiem kibic musi spoglądać na boisko i samemu konstruować skład. Telewizja wychodzi widzowi naprzeciw, prezentując nazwiska siatkarzy i grafikę z ustawieniem.

W ostatniej ankiecie zapytałyśmy, jak wielość bodźców w hali sportowej wpływa na odbiór widowiska. Okazuje się, że więcej szczegółów dotyczących spotkań kibice zapamiętują podczas oglądania meczu w telewizji.

3
79% ankietowanych uważa, że przekaz telewizyjny sprzyja zapamiętywaniu szczegółów meczowych

 

123

 – Na żywo zapamiętuję więcej szczegółów z kwadratu  – na przykład tańczącego Pawła Halabę – czy inne mniej siatkarskie sytuacje, z transmisji telewizyjnej zapamiętuję głównie ciekawe akcje – komentuje Julia Kurlanc. – Na mnie telewizja działa jakoś bardziej edukacyjnie i więcej się uczę oraz tym samym zapamiętuję – opowiada Aleksander Nowakowski. – Więcej szczegółów dotyczących akcji zapamiętuje z relacji telewizyjnej. Sprzyjają temu telewizyjne powtórki. Oglądanie meczu w hali łączy się z odbiorem wielu bodźców, które potrafią czasem odciągnąć uwagę od rozgrywanej akcji. Z hali pamięta się więcej szczegółów okołomeczowych i zachowań graczy, sztabu szkoleniowego czy kibiców – dodaje Renata Patela.

Warto pamiętać także o dynamizmie przekazu medialnego. Należy zwrócić uwagę, że w hali, z której transmitowany jest mecz, nie ma jednej kamery, a przynajmniej kilka. Stosuje się także wiele przybliżeń, zwłaszcza na twarze zawodników, kamery towarzyszą drużynom podczas kontaktu z trenerem, niejako podsłuchując rozmowy szkoleniowca z siatkarzami. To wszystko powoduje, że dla widza oglądanie meczu jest nie tylko atrakcyjne sportowo, ale i rozrywkowo.

Reasumując, różnice w odbiorze pojedynku sportowego „na żywo” i przed telewizorem są widoczne i jest ich mnóstwo. Niezależnie jednak od tego, jaką formę oglądania widowiska siatkarskiego preferujemy, trzeba docenić rolę przekazów telewizyjnych. To dzięki nim sport dociera do kibiców na całym świecie i to w dużej mierze także dzięki telewizji możliwa jest promocja i popularyzowanie sportu, w tym siatkówki.