Niepotrzebna komercja a marketingowy sukces – tak blisko a tak daleko

Działacze dwoją się i troją, by siatkówka była opłacalna i na kontach federacji było więcej przychodów niż wydatków. Czy wszystkie turnieje są potrzebne? Czy część z nich to tylko komercyjny, nikomu niepotrzebny badziew?

Klubowe Mistrzostwa Świata w tym roku zagoszczą w Polsce (fot. FIVB)
Klubowe Mistrzostwa Świata w tym roku zagoszczą w Polsce (fot. FIVB)

Światowa federacja robi wszystko, żeby zbilansować budżet. Zwykle dzieje się to kosztem zawodników, którzy są eksploatowani do maksimum możliwości. Mnożone są zarówno turnieje reprezentacyjne, jak i drużynowe. Podobne kroki podejmują działacze europejscy. I tak kolejne mistrzostwa Europy zostały poszerzone aż do poziomu absurdów, by każda federacja mogła dostać swoją szansę zaprezentowania się na arenie międzynarodowej.

Jednym z takich turniejów są Klubowe Mistrzostwa Świata. Ten dziwny twór powrócił w 2009 roku. Wydawał się wymysłem bogatych szejków. I wydawało się, że się nie przyjmie. Zwłaszcza, że testowano podczas nich najróżniejsze i przedziwne rozwiązania. Dla przykładu przypomnę chociażby mityczny pierwszy atak zza linii trzeciego metra.

Ostatecznie jednak turniej przyjął się i w grudniu będzie odbywał się w Polsce. Jak zareagowałam, gdy dowiedziałam się o tym? Szczerze mówiąc moją pierwszą reakcją było: „tak, tylko tego jeszcze u nas nie było”… Skąd mój sceptycyzm? Występ dwóch polskich drużyn znów zupełnie rozsypie terminarz PlusLigi. Poza tym, tak w sumie, na co to komu?

Polscy organizatorzy zabrali się jednak za to dobrze. Ba, bardzo dobrze! Marketingowo wykonywana jest fantastyczna praca. Skoro jednym telefonem i paczuszką-niespodzianką udało się im mnie zachęcić do zerknięcia na zmagania przychylnym okiem (a zaznaczam, że nie jestem człowiekiem przekupnym), to mówi samo przez się. Zwłaszcza, że to dopiero początek działań!

Ściskam kciuki, by organizacyjnie wszystko wypaliło, kibice dopisali, a poziom sportowy udowodnił, że siatkarze nie przyjechali do Polski dla zabawy, a w celu rozegrania poważnych zawodów. Tego nam wszystkim życzę!