Stabilizacja kluczem do sukcesu!

Mistrzostwa Europy siatkarek za nami. Serbki zostały mistrzyniami, srebro powędrowało do Holenderek, a brąz do reprezentacji Turcji. Polki zakończyły zmagania na barażach o ćwierćfinał. Tylko czy aż?

Siatkówka lubi stabilizację. Najlepszym dowodem na to jest Zoran Terzić, który prowadzi reprezentację Serbii od 2006 roku (wcześniej przez 4 sezony był selekcjonerem Serbii i Czarnogóry). Reasumując, federacja ufa mu już od piętnastu lat (!!!) i jest to wynik naprawdę imponujący, zwłaszcza jak na europejskie standardy. Wystarczy policzyć, ile razy od 2002 roku zmienił się trener w polskiej drużynie narodowej, by uświadomić sobie, jak bardzo unikatowe jest to, czego udało dokonać się szkoleniowcowi nowych mistrzyń Europy.

Terzić jest osobą, którą można kochać lub nienawidzić. Jest wyrazisty, dla wielu wydaje się antypatyczny. Lubi zrugać swoje podopieczne i rzadko ich udane akcje nagradza uśmiechem. Raczej swoją charakterystyczną miną, pokazującą pełną politowania ocenę, spogląda na poczynania swoich siatkarek. Nie można mu odebrać jednak wyników, szybko wyliczając srebro olimpijskie (2016), brąz mistrzostw świata (2006), dwa złota (2011 i 2017), srebro (2007) i brąz (2015) mistrzostw Europy czy trzy brązowe medale World Grand Prix. Niejednemu szkoleniowcowi od takiej liczby krążków może zakręcić się w głowie!

Przez te wszystkie lata federacja przy współpracy ze swoim szkoleniowcem kilkakrotnie wprowadzała poprawki do systemów pracy z zespołem. Warto wspomnieć chociażby czasy, w których większość reprezentantek występowała w jednym klubie ligowym. Niemniej pozostało zaufanie do trenera, które wciąż i niezmiennie przynosi efekt w postaci wyśmienitych wyników. Serbki po prostu od bardzo wielu lat nie spadają poniżej pewnego poziomu i jest to imponujące!

Jeśli ktoś nie lubi Terzicia niech spojrzy na Giovanniego Gudettiego, który przejął kolejną reprezentację i jak to zwykle w jego przypadku bywa, nie wrócił z imprezy bez medalu. Imponujące było obserwowanie, jak Włoch reaguje na wydarzenia boiskowe, gra z zespołem, dokonuje bardzo dobrych zmian i koryguje ustawienia, które pozwalają wycisnąć maksimum z siatkarek. Myślę, że dla Turczynek ten brąz smakuje wyjątkowo!

Serbowie postawili na Terzicia, który okazał się idealnym wyborem dla siatkarek. Turcy ściągnęli Guidettiego, który jest gwarancją medalu. A co w ostatnich latach zrobili polscy działacze, by siatkarki wróciły na europejski szczyt?

ZOBACZ KOMPLET WYNIKÓW EUROVOLLEY 2017