Statystycznie Ligę Mistrzów powinien wygrać Zenit. Ale przecież statystyki kłamią

Już za chwilę startujemy z nowym sezonem Ligi Mistrzów. Polskę reprezentować będą trzy zespoły: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, PGE Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel. Ile razy te drużyny występowały w tych elitarnych rozgrywkach? Którzy zawodnicy pamiętają największe sukcesy swoich klubów na europejskich parkietach?

Trzy ekipy będą reprezentować PlusLigę w Lidze Mistrzów (fot. CEV)
Trzy ekipy będą reprezentować PlusLigę w Lidze Mistrzów (fot. CEV)

W fazie grupowej Ligi Mistrzów 2017/2018 udział weźmie dwadzieścia zespołów podzielonych na pięć grup. W grupie C wraz z PGE Skrą Bełchatów zagrają Dynamo Moskwa, Lokomotiw Nowosybirsk oraz Chaumont VB 52. W grupie D rywalizować będzie Jastrzębski Węgiel, Berlin Recycling Volleys, Zenit Kazań oraz Spacer’s Toulouse. W grupie E razem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zmierzą się Arkas Izmir, Noliko Maaseik oraz Trentino Volley.

Jak wygląda obecnie forma rywali polskich ekip w rodzimych ligach? W lidze francuskiej Chaumont lideruje w tabeli, ale Spacer’s Toulouse zajmuje przedostatnie miejsce z jedną wygraną na koncie i aż siedmioma porażkami! Zaglądając do ligi rosyjskiej, tu przoduje Zenit Kazań, który przegrał dotychczas jedno spotkanie – z Zenitem Sankt Petersburg. Lokomotiw Nowosybirsk lokuje się na piątej pozycji, a tuż za ich plecami znajduje się Dynamo Moskwa, choć w pojedynku tych ekip to drużyna z Moskwy zwyciężyła 3:1. Przenosząc się do Włoch Trentino Volley w tym sezonie radzi sobie poniżej oczekiwań i zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w tabeli, Berlin Recycling Volleys lokuje się na trzeciej pozycji, ustępując m.in. VfB Friedrichshafen, zaś w lidze belgijskiej Noliko zajmuje drugie miejsce, mając na koncie dwie porażki i siedem wygranych.

ZAKSA z najdłuższą historią

Dla PGE Skry Bełchatów występ w tegorocznej Lidze Mistrzów będzie już jedenastą okazją do pokazania się na europejskich parkietach. Swoją przygodę z tymi elitarnymi rozgrywkami rozpoczęli w sezonie 2005/2006, a największe triumfy święcili w 2012 roku, kiedy zajęli drugie miejsce podczas Final Four rozgrywanego w Łodzi. Najdłuższą historię w prestiżowych rozgrywkach ma napisaną jednak ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, bowiem ten klub po raz pierwszy w Lidze Mistrzów zagrał już w latach 1998/1999. Kędzierzynianie raz zdołali wywalczyć brązowy medal tych rozgrywek w 2003 roku i dwukrotnie kończyli Final Four na czwartej pozycji (sezon 2001/2002 oraz 2012/2013). Jastrzębski Węgiel zagra w Lidze Mistrzów po raz siódmy. Dla tej ekipy najlepsze wspomnienia związane są z rokiem 2014, kiedy to w Ankarze wywalczyli trzecie miejsce oraz 2011, gdzie doszli do Final Four w Bolzano, ale turniej zakończyli poza podium.

Co ciekawe, w premierowym dla ZAKSY sezonie w Lidze Mistrzów (1998/1999), kędzierzynianie w fazie grupowej spotkali się… z Noliko Maaseik – belgijską ekipą, z którą zmierzą się także w nadchodzących rozgrywkach. Zresztą, Noliko jest ZAKSIE bardzo dobrze znane, bowiem grali ze sobą m.in. w latach 2003/2004, 2012/2013 czy ostatnio w 2016/2017. Z włoskim Trentino kędzierzynianie spotkali się w fazie grupowej dwukrotnie (lata 2011/2012 oraz 2012/2013), z Arkasem mierzyli się m.in. w play-offach w roku 2012. Jastrzębski Węgiel z Zenitem Kazań mierzył się w sezonie 2007/2008 w fazie play-off, kiedy to Rosjanie wyeliminowali jastrzębian z tych rozgrywek (później zresztą wygrywając cały turniej). Ekipy te ponownie spotkały się w Final Four w Ankarze (sezon 2013/2014), ale wówczas górą była polska ekipa, dzięki czemu mogła cieszyć się z brązowego medalu Ligi Mistrzów.  Dla PGE Skry Bełchatów pamiętne mogą być spotkania z Dynamem Moskwa w sezonie 2012/2013, kiedy to bełchatowianie rywalizowali z Rosjanami w fazie grupowej. Wówczas dwukrotnie pokonali zespół z Moskwy, w którym to wówczas występował Bartosz Kurek.

A w historii najnowszej

Biorąc pod uwagę dziesięć ostatnich lat, czyli rozgrywki Ligi Mistrzów od sezonu 2007/2008, najwięcej występów w Lidze Mistrzów pośród rywali polskich ekip ma na swoim koncie Noliko Maaseik oraz Zenit Kazań (dziewięć). Belgowie jednak ani razu nie zdołali zakwalifikować się do Final Four, Zenit zaś grał o medale aż ośmiokrotnie (w tym nieprzerwanie od roku 2010). Pięciokrotnie w Final Four meldowali się zawodnicy włoskiego Trentino, w tym trzy razy wywalczyli złoty medal tych rozgrywek, Berlin Recycling Volleys walczył o medale Ligi Mistrzów dwukrotnie, podobnie jak Dynamo Moskwa. Lokomotiw Nowosybirsk i Arkas Izmir do finałowej czwórki zakwalifikowali się raz. Wśród polskich drużyn trzy razy w Final Four grali siatkarze PGE Skry Bełchatów, dwa Jastrzębski Węgiel i raz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Na przestrzeni tych dziesięciu lat pięciokrotnie w Lidze Mistrzów triumfowali zawodnicy Zenita Kazań, trzykrotnie Trentino Volley i raz Lokomotiw Nowosybirsk. Dziesiąty tytuł na przestrzeni ostatnich lat wywalczyli siatkarze Biełgorodu, którzy jednak w sezonie 2017/2018 nie będą występować w Lidze Mistrzów.

Polska Liga Mistrzów

W barwach zagranicznych zespołów, z którymi przyjdzie rywalizować polskim drużynom, w przeszłości nie brakowało biało-czerwonych akcentów. Dla których zawodników zakończyło się to sukcesem? W sezonie 2016/2017 barwy Noliko Maaseik reprezentował rozgrywający Nikodem Wolański, a z belgijską drużyną zakończył przygodę z Ligą Mistrzów na fazie grupowej. W lidze francuskiej, w latach 2012-2013, grał Bartosz Janeczek, który reprezentował Chamount VB 52, ale wówczas francuska ekipa nie brała udziału w żadnym z europejskich pucharów. W barwach Dynama Moskwa w latach 2012/2013 występował Bartosz Kurek, ale ten swoją przygodę z Ligą Mistrzów zakończył na piątym miejscu, nie kwalifikując się do Final Four. Od 2014 roku siatkarzem Zenitu Kazań jest Wilfredo Leon. W tym czasie trzykrotnie sięgnął po najwyższe trofeum, czyli wywalczył złoto Ligi Mistrzów. W barwach Trentino Volley dwóch Polaków święciło triumfy w tych rozgrywkach. Michał Winiarski i Łukasz Żygadło w sezonie 2008/2009 zdobyli złoty medal wraz z włoską ekipą, następnie zaś polski rozgrywający wraz z Trentino Volley wchodził na najwyższy stopień podium kolejno w latach 2010 i 2011.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w sezonie 2012/2013 zakończyła rozgrywki Ligi Mistrzów na czwartej pozycji, a z szerokiego składu w kadrze kędzierzynian pozostali do dziś Łukasz Wiśniewski i Krzysztof Zapłacki. W 2003 roku kędzierzynianie zdobyli brązowy medal w tych rozgrywkach, a ich barw bronił wówczas Sebastian Świderski, obecny prezes zarządu ZAKSY. Dla jastrzębian największy sukces przyszedł w roku 2014, ale trzecie miejsce wywalczone w Ankarze pamięta tylko libero Jakub Popiwczak. Srebrny medal bełchatowian z 2012 roku ma w pamięci za to aż czterech obecnych zawodników: Mariusz Wlazły, Karol Kłos, Robert Milczarek i Marcin Janusz. Wówczas w PGE Skrze Bełchatów występował także Michał Winiarski, obecnie drugi trener bełchatowian.

Jak historia zapisze się w sezonie 2017/2018? Liga Mistrzów startuje już 5 grudnia, a polskie ekipy rozpoczną batalię następnego dnia, od środy. W pierwszych spotkaniach Jastrzębski Węgiel zagra z ekipą z Berlina, PGE Skra podejmie team Chaumont, a ZAKSA pojedzie do Izmiru na mecz z Arkasem.